Lista aktualności Lista aktualności

Bobry w Polsce – zwierzyną łowną

Piątek. 17 marca 1939r. „O mój miły bobrze, chowajże się dobrze”! Bobry w Polsce – zwierzyną łowną

"Roiło się kiedyś w Polsce od bobrów. Wojna, kłusownicy, a może jeszcze bardziej rozwój kultury, przetrzebiły te pracowite i cenne zwierzątka. Bóbr żyć może bowiem i rozmnażać się tylko w zupełnym spokoju, nie niepokojony przez człowieka. I niewątpliwie bóbr znikłby zupełnie z naszych rzek i jezior, gdyby wczas nie pośpieszyli muz pomocą miłośnicy przyrody, w pierwszym rzędzie zaś myśliwi.

Nad bobrzą rodziną roztacza od roku opiekę sekcja ochrony bobra przy Polskim Związku Łowieckim. Od przewodniczącego tej sekcji, p. prof. Gieysztora, otrzymaliśmy garść ciekawych informacji o stanie ilościowym i rozmieszczeniu bobrzych ostoi w Polsce.

Bobrze rodziny

W lasach państwowych bobry w większych zespołach żyją w czterech miejscowościach: pierwszy to Niemen i jego dopływy, z głównym rezerwatem liczącym ponad 25 sztuk w pobliżu wsi Rybaki. Z rezerwatu w Rybakach bobry wędrują co roku w górę i w dół Niemna. Z takich bobrów-wędrowców powstały 4 kolonie: koło wsi Kruszewo na Niemnie (8sztuk), w maj. Ławna (6 sztuk), koło Nowosiółek (4 sztuki) i na Czarnej Hańczy (6 sztuk).

Drugą ostoją bobrów jest rzeka Berezyna. Założony tam rezerwat w puszczy Nalibodzkiej liczy 40 – 50 sztuk. Trzecią – rzeka Szczawa na terenie Rzepichowa (40 sztuk). Czwartą – nadleśnictwo Wrado (6 – 8 sztuk)

Razem w lasach państwowych żyje więc od 130 – 150 sztuk.

Ilość bobrów w lasach prywatnych zostanie dopiero ustalona na podstawie ankiety przeprowadzonej przez Polski Związek Łowiecki. Jest ich prawdopodobnie również około 150.

„Przybysze z Kanady"

Oprócz bobrów rodzimych, „z dziada pradziada" żyjących w Polsce, w Korczynie na Wołyniu jest z górą 50 bobrów-cudzoziemców. Pochodzą one z 8 sztuk bobrów kanadyjskich otrzymanych w r. 1928 przez p. W. Jantę Połczyńskiego od rządu norweskiego. Ponieważ skórki ich mniej wartościowe uznano za niepożądane krzyżowanie bobrów kanadyjskich z bobrami krajowymi. Dlatego też rezerwat w Korczynie ogrodzono w taki sposób, by przybysze z kanady nie mogły się z niego wydostać.

*

W tych dniach w Polskim Związku Łowieckim odbyło się zebranie poświęcone specjalnie sprawie ochrony bobrów. Postanowiono na nim przyznawanie nagród pieniężnych za ujawnione żeremia bobrowe i za ich ochronę. Nagrody otrzymywać będą również i te osoby, które przyczynią się do ujawnienia winnego ubicia bobra czy potajemnego handlu skórkami bobrowymi.

Wreszcie uznano za konieczne ustawowe uznanie bobra za zwierzynę łowną z prawem odstrzału jej w okresie 10 dni w listopadzie. Pobudzi to niewątpliwie właścicieli ostoi bobrowych do otoczenia ich opieką, jak to się stało np. w stosunku do łosi."

Tym oto niezwykle ciekawym fragmentem, rozpoczynamy cykl prezentacji wycinków prasowych pochodzących z książki "Lasy Drugiej Rzeczpospolitej w dawnych zapisach prasowych. Wydarzenia zwykłe i niezwykłe.", autorstwa Jarosława Krawczyka. W wydawnictwie tym znalazł się zbiór prawie tysiąca notatek prasowych i fragmentów artykułów, odnalezionych na szpaltach "Dziennika Białostockiego", lokalnego tytułu prasowego, jaki w latach 1919–39 ukazywał się w Białymstoku. Ich wspólnym mianownikiem są lasy i leśnictwo. Rozumiane dosyć szeroko, bowiem znajdziemy tam wzmianki o wydarzeniach, dla których las stanowił jedynie tło.

Historyczne fragmenty leśnych wydarzeń opisywanych w "Dzienniku Białostockim" prezentować będziemy codziennie, co kilka dni lub tygodni, w zależności od posiadanych zasobów. Materiały umieszczone będą w zakładce "Kartki z historii białostockich lasów" a także w Aktualnościach na stronie głównej, w prawym górnym rogu, w kaflu ze zmieniającą się datą i podpisem np. "92 lata temu..." .