Aktualności Aktualności

Ministerstwo Środowiska odrzuca oskarżenia KE

W poniedziałek, 11 września przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu, odbyło się posiedzenie w sprawie nakazu zaprzestania wycinki w Puszczy Białowieskiej. Początkowo spotkanie miało dotyczyć całego postępowania wobec Polski w sprawie Puszczy. Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu, Trybunał rozstrzygnie, czy nakaz zostanie utrzymany.

- Działania prowadzone przez Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe w Puszczy Białowieskiej są niezbędne dla jej ochrony. Ponadto, są one zgodne z przepisami dyrektyw ptasiej i siedliskowej– powiedział minister środowiska Jan Szyszko po posiedzeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie Puszczy Białowieskiej.

Minister środowiska zaznaczył, że Polska podporządkowała się nakazowi wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej i działania ochronne prowadzone są tylko tam, gdzie służą one zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego.

- Polskę oskarża się o wycinkę komercyjną. Nic bardziej mylnego, usuwanie drzew ma wyłącznie charakter ochronny. Na terenie Puszczy Białowieskiej występuje nie tylko epidemia kornika, ale także innych patogenów, które niszczą drzewostany i siedliska – podkreślił minister środowiska.

Według ministra wszystkie działania są robione zgodnie z prawem Unii Europejskiej, Naturą 2000 oraz polskimi przepisami.

Jan Szyszko zwrócił uwagę, że na terenie białoruskiej części Puszczy Białowieskiej nie doprowadzono do ekspansji kornika i innych patogenów.

- Gdyby wydano zgodę kilka lat temu na usunięcie kilkudziesięciu drzew, nie mielibyśmy dzisiaj takich kłopotów z destrukcją na terenie Puszczy Białowieskiej – zauważył.

- Aby rozwiązać problem inwazji kornika podzieliliśmy Puszczę Białowieską na dwie części. W 1/3 terenu nadleśnictw gospodarczych (czyli na ponad 17 tys. ha) nie są podejmowane żadne działania, zgodnie z postulatami ekologów. Pozostała część Puszczy (blisko 34 tys. ha) jest poddawane działaniom ochronnym, zgodnym z wymogami programu Natura 2000 - tłumaczył minister środowiska.

Minister wyjaśnił, że działania te polegają na usuwaniu z Puszczy Białowieskiej zarażonych i martwych drzew, co ma na celu zapobieganie rozszerzania się chorób, oraz drzew, także innych gatunków, które są połamane i zagrażają bezpieczeństwu publicznemu. 

Według przedstawicieli resortu środowiska, aby zapewnić ciągłość występowania gatunków w ramach dyrektywy ptasiej i siedliskowej, należy niezwłocznie działać.

Początkowo Komisja Europejska domagała się jedynie doprecyzowania definicji „bezpieczeństwa publicznego”. Po pytaniach wiceprezesa Trybunału, w jaki sposób KE chciałaby spowodować wykonanie postanowienia o wstrzymaniu wycinki, przedstawicielka KE wniosła do TSUE o podjęcie wszelkich koniecznych środków tymczasowych, by nałożyć na Polskę kary okresowe.

KE ma cztery dni na umotywowanie swojego żądania. Polska ma tyle samo czasu na odpowiedź.