Aktualności Aktualności

Zimno im nie straszne

Dziś spadł pierwszy w tym sezonie śnieg …

… pomimo to można jeszcze nacieszyć oczy kwitnącymi kwiatami! Bociany, jaskółki i orliki już dawno odleciały do ciepłych krajów, a drzewa liściaste i krzewy już zrzuciły liście. Jeże powoli zapadają w sen zimowy, a wiewiórki skrzętnie gromadzą zapasy na chłodniejsze dni. Późną jesienią pod opadłymi liśćmi można dostrzec pojedyncze zielone rośliny. Jednak przy odrobinie szczęścia, można wypatrzeć jeszcze kwitnące rośliny.

Fioletowo-różowy kwiat na zdjęciu należy do bodziszka cuchnącego (Geranium robertianum). Ten pospolity kwiat o nieprzyjemnym zapachu można spotkać w całym kraju. Ciekawostką jest jego łacińska nazwa – pierwszy człon oznaczający gatunek (Geranium) wywodzi się od greckiego słowa geranos, czyli żuraw, gdyż charakterystyczny kształt owoców bodziszków przypomina właśnie te ptaki. Drugi człon nazwy – robertianum, pochodzi od  św. Roberta, który odkrył właściwości lecznicze tego gatunku. Jest jednak druga hipoteza etymologii nazwy gatunkowej – Karol Linneusz podobno nie darzył wielką sympatią angielskiego botanika Roberta…

Sporym zaskoczeniem było spotkanie kwiatów innego gatunku. Zazwyczaj białe połacie zawilców gajowych zdobią lasy wczesną wiosną. Ta roślina postanowiła jednak zaprezentować się późną jesienią i przypomnieć nam, że do wiosny nie jest już tak daleko.