Asset Publisher Asset Publisher

Chcą zatrzymać więcej wody w Puszczy Białowieskiej

Wiele problemów, jakie dotykają dziś Puszczę Białowieską ma źródło w niekorzystnych zmianach warunków hydrologicznych. Lasy Państwowe, wraz z parkami narodowymi w Polsce i na Białorusi, planują przedsięwzięcia, których efektem będzie zatrzymanie większej ilości wody w regionie.

Polacy i Białorusini spotkali się w tej sprawie w Kamieniukach, w siedzibie tamtejszego Parku Narodowego „Puszcza Białowieska”. Dwudniowe seminarium (5-6 grudnia) to przygotowania do odtworzenia systemu hydrologicznego rzeki Narewki.

Narewka to jedna z głównych rzek Puszczy Białowieskiej. Wypływa z bagien Dzikiego Nikoru i Kuty na Białorusi, a uchodzi do Narwi po polskiej stronie.

Prostowano ją już pod koniec XVIII w., dostosowując do spławu drewna. Do momentu odwodnienia głębokimi kanałami w latach 1950–70 białoruskich bagien, płynęła szeroką, błotnistą dolinę. W podobnym czasie również po polskiej stronie Puszczy Białowieskiej osuszono torfowe łąki i wpuszczono Narewkę w prosty kanał. W ten sposób deficytowa wilgoć szybciej spływa poza puszczę.

Powoli zaczyna to się zmieniać, od pięciu lat po polskiej stronie granicy rzeka znów zaczyna wić meandry. Korzystając ze środków unijnego funduszu Life, zrealizowano projekt „Ochrona orlika krzykliwego na wybranych obszarach Natura 2000”. Chodziło o utrzymanie łąk, na których żeruje ten drapieżny ptak. Dziesięć meandrów, które w latach 2013–14 urozmaiciły liczący 2,3 km prosty odcinek wydłużyły ten fragment rzeki aż o 1/3.

Tamten projekt zrealizowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku wraz z Polskim Towarzystwem Ochrony Ptaków. Na spotkaniu w Kamieniukach Białorusini mieli okazję usłyszeć o efektach tamtych prac. Opowiadali im o nich Dawid Iwaniuk, zastępca dyrektora białostockiej dyrekcji Lasów Państwowych, oraz Roman Kalski z PTOP, który zachęcał, by korzystać z udanych, polskich doświadczeń: – Skoro ktoś kiedyś nie bał się wyprostować Narewki, to, dlaczego my mamy się teraz obawiać, by przywrócić jej naturalny przebieg?

Białoruscy eksperci, m.in. z mińskiej Akademii Nauk, prezentowali wyniki prac naukowych, uzasadniające celowość przywrócenia naturalnego reżimu hydrologicznego Narewki. Ich zainteresowanie wzbudziły projekty strony polskiej, w tym wielka skala przedsięwzięć z zakresu małej retencji, projektu realizowanego przez Lasy Państwowe.

Po ubiegłotygodniowym spotkaniu strona polska chce zaprosić kolegów z Białorusi, by w terenie pokazać efekty prac hydrologicznych w dolinie Narewki.

Będzie to także moment, aby zastanowić się nad kontynuacją prac po polskiej stronie granicy. Te mogłyby zostać zrealizowane na dwóch odcinkach, które niegdyś zostały sztucznie wyprostowane. To 12 km rzeki w zasięgu nadleśnictw Białowieża i Browsk. Na szczęście te fragmenty Narewki znajdują się poza Białowieskim Parkiem Narodowym, gdyż na terenie parku wykonanie prac hydrotechnicznych byłoby problemem.

Z uwagi na wartość przyrodniczą i status prawny obiektu, jakim jest Puszcza Białowieska, wymagać to będzie szeregu uzgodnień i konsultacji. Pierwsze, z udziałem organizacji pozarządowych i samorządów oraz pracowników z białostockiej dyrekcji LP, zaplanowano już na 16 stycznia.

– Działania w zakresie odtworzenia pierwotnego układu stosunków wodnych są szczególnie istotne z uwagi na zmieniające się warunki klimatyczne, które potęgują efekty osuszania, jakie miały miejsce w połowie ubiegłego wieku. Znajduje to również odzwierciedlenie w intensywności i dynamice czynników biotycznych, w szczególności działalności owadów na przykład kornika drukarza – mówił dyrektor Iwaniuk.

Dyrektor Iwaniuk przypomina również, że zagadnienia poprawy warunków hydrologicznych w Puszczy Białowieskiej są ważne z uwagi na rekomendacje UNESCO. Obecność całej Puszczy Białowieskiej na liście Światowego Dziedzictwa stwarza płaszczyznę do realizacji wspólnych, transgranicznych przedsięwzięć. System hydrologiczny potwierdza potrzebę koordynacji działań ponad granicą państwa.


Informacja w sprawie reklamy WWF Polska wprowadzającej opinię publiczną w błąd

Szanowni Państwo, w odpowiedzi na liczne pytania i uwagi kierowane przez Państwa w sprawie reklamy prezentowanej w wynikach wyszukiwania Google informujemy, że Puszcza Białowieska nie została wpisana na listę światowego dziedzictwa w zagrożeniu.

Informacje zaprezentowane w reklamie emitowanej w wynikach wyszukiwania Google są nieprawdziwe.

Treść reklamy

Za emisję powyższej reklamy odpowiedzialna jest Fundacja WWF Polska. Treści zastosowane w reklamie w formie oznajmiającej nie mają nic wspólnego ze stanem faktycznym i wprowadzają opinię publiczną w błąd.

 

Stan prawny dotyczący Puszczy Białowieskiej

W lipcu 2019, podczas 43. Sesji Komitetu UNECO Komitet podjął decyzję w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej. Puszcza nie została wpisana na listę obiektów światowego dziedzictwa w zagrożeniu.

Dokumenty z 43. Sesji Komitetu UNESCO, w tym treść decyzji, znajdują się na stronie:

Treść decyzji dostępna jest na stronie UNESCO pod adresem:

W związku z emisją reklamy w systemie Google Ads o treści wskazanej powyżej skierowaliśmy do Fundacji WWF Polska żądanie wstrzymania reklamy, której treść wprowadza opinię publiczną w błąd.

Treść wniosku przekazanego do Fundacji:

Wezwanie do natychmiastowego wstrzymania reklamy i usunięcia treści wprowadzających opinię publiczną w błąd


Straż Pożarna - ćwiczenia białostockiego modułu GFFFV w Puszczy Białowieskiej

W Puszczy Białowieskiej, w Nadleśnictwie Hajnówka zakończyły się dwudniowe ćwiczenia specjalnego modułu gaśniczego GFFFV Państwowej Straży Pożarnej dedykowanego do gaszenia wielkoobszarowych pożarów lasu. W ćwiczeniach wzięło udział około 100 strażaków, około 20 samochodów do gaszenia pożarów, specjalistyczny samochód łączności, samochody kwatermistrzowskie, samochód patrolowo gaśniczy Nadleśnictwa Hajnówka, a także samolot gaśniczy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

GFFFV to angielski skrót, oznaczający Ground Forest Fire Fighting using Vehicles. W ramach Mechanizmu Ochrony Ludności Unii Europejskiej Polska posiada sześć takich modułów, wyspecjalizowanych w gaszeniu wielkoobszarowych pożarów lasów. Zlokalizowane są one w miastach: Białystok, Olsztyn, Szczecin, Poznań,  Kraków i Wrocław.  Z tych 6 modułów, 3 są w stałej dyspozycji i w ciągu kilku godzin od zadysponowania mogą wyruszyć na zagraniczną misję. Każdy moduł jest samowystarczalny: poza typowym sprzętem gaśniczym, używanym przy pożarach lasów strażacy dysponują też zapleczem logistycznym: namiotami, kuchnią polową, centrum łączności i wszystkim, co potrzebne jest do rozbicia tymczasowej bazy strażaków w terenie.  W ubiegłym roku moduły Zachodniopomorski i Wielkopolski GFFFV Państwowej Straży Pożarnej zasłynęły skuteczną akcją gaszenia pożarów lasu w Szwecji. Moduł GFFFV przeznaczony jest to działań poza granicami Polski, tak więc jednym z elementów ćwiczeń było sformowanie kolumny pojazdów w Czeremsze oraz przekroczenie granicy przez przejście graniczne w Połowcach. Same epizody gaszenia pożarów lasów miały miejsce w okolicach miejscowości Topiło.

 

Kryptonim MISJA 2019

W scenariuszu ćwiczeń zaplanowano, że w fikcyjnym kraju „Topilandii” obejmującym obszar całej Puszczy Białowieskiej po dwóch stronach granicy znajdują się olbrzymie ilości suchej biomasy, do tego od dłuższego czasu panuje w regionie dokuczliwa susza. Dochodzi do licznych, trudnych do opanowania pożarów terenów leśnych. Najgorsza sytuacja jest w południowej części kompleksu. Konieczna jest ewakuacja ludności z części miejscowości puszczańskich. Strażacy z trudem bronią miejscowości Topiło i pobliskiego Majdanu. W wyniku długotrwałych działań siły lokalne są na wyczerpaniu. Na pomoc strażakom z Topilandii wyrusza moduł gaśniczy GFFFV z województwa podlaskiego.

W godzinach popołudniowych jednostki modułu docierają do miejscowości Topiło, w której mieści się lokalny sztab kryzysowy „Topilandii”. Po krótkiej naradzie i wyznaczeniu odcinków bojowych strażacy z podlaskiego modułu wchodzą do akcji przejmując linie obrony miejscowości Majdan od wyczerpanych kolegów z Topilandii (druhowie okolicznych OSP). Niestety niezwykle trudne warunki atmosferyczne – silny wiatr oraz ogromna ilość palnych materiałów na dnie lasu, pomimo użycia samolotu gaśniczego nie pozwoliły na utrzymanie wyznaczonych linii obrony. W godzinach nocnych konieczna była ewakuacja rozwiniętych odcinków bojowych, a następnie wyznaczenie kolejnych linii obrony, zbudowanie nowych magistrali doprowadzających wodę i ponowna próba obrony zagrożonej miejscowości. Akcja zakończyła się rano, pożar został opanowany a strażacy po całonocnych manewrach mogli udać się na krótki odpoczynek.

Ćwiczenia zakończyły się we wczesnych godzinach popołudniowych po zwinięciu obozowiska.

Manewry zweryfikowały w praktyce gotowość do szybkiego wyjazdu i koncentracji modułu gaśniczego GFFFV Białystok oraz możliwości podjęcia natychmiastowych działań po dojeździe na miejsce prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej. Pozwoliły również strażakom z województwa podlaskiego na zapoznanie się ze specyfiką prowadzenia akcji w trudnym terenie Puszczy Białowieskiej w zagrożeniu związanym ze znajdującą się na dnie lasu ogromną ilością palnych materiałów. W części warsztatowej mogli oni zapoznać się informacjami dotyczącymi sposobów identyfikowania w terenie leśnym, obszarów stanowiących szczególne zagrożenie pożarowe, zapoznać się ze specyfiką różnych map leśnych i udoskonalić umiejętność ich czytania oraz poznać szczegóły procedury w przypadku katastrofy statku powietrznego na terenie leśnym. Warsztaty prowadzili eksperci z: Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej Lasu Instytutu Badawczego Leśnictwa, Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych oraz Państwowej Komisji Badania Przyczyn Wypadków Lotniczych.

 

Stopień zagrożenia pożarowego w Puszczy Białowieskiej w pierwszej połowie roku 2019

Należy zauważyć, że w tym roku od początku sezonu pożarowego na obszarze Puszczy Białowieskiej utrzymuje się duże zagrożenie pożarowe. Wzrosła również liczba pożarów w połowie sezonu pożarowego, do końca czerwca br. zanotowano już 9 pożarów, dla porównania w całym, rekordowym ubiegłym roku było ich 10. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie kolejnym rekordowym rokiem w Puszczy.

Przedstawiony poniżej wykres prezentuje wykonane pomiary i wskazania na poziom zagrożenia pożarowego. W czerwcu na 30 wykonanych pomiarów aż 28 wskazań (93,33%) dotyczyło istotnego ryzyka pożarowego -16 razy wskazano średnie zagrożenie pożarowe, a 12 razy wskazano duże zagrożenie pożarowe, co stanowi odpowiednio 53,33% i 40% wskazań. Obserwowany poziom zagrożenia w czerwcu pokazuje średnie zagrożenie z tendencją do dużego zagrożenia pożarowego
dla Puszczy Białowieskiej. Pomiary zostały wykonane metodą IBL, a zaprezentowane poniżej dane przygotowane na podstawie danych z bazy IBL (http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/).


Puszcza Białowieska coraz częściej płonie

W miniony weekend strażacy walczyli z pożarem w Puszczy Białowieskiej. To kolejny pożar w Puszczy w tym roku. Po rekordowym kwietniu liczba pożarów w polskich latach stale rośnie, dotyczy to także Puszczy Białowieskiej, w której notowany jest średni i wysoki stopień zagrożenia pożarowego.

W niedzielne południe, w leśnictwie Łozice, zapaliła się ściółka leśna na powierzchni 10 arów oraz pnie drzew na wysokości 10 metrów. Dzięki szybko i sprawnie przeprowadzonej akcji gaśniczej ogień nie rozprzestrzenił się w koronach drzew.
To już kolejny pożar w Nadleśnictwie Hajnówka w przeciągu tygodnia i kolejny w tym roku w Puszczy Białowieskiej. W akcji gaśniczej wzięły udział jednostki Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Hajnówce oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Orzeszkowie, Werstoku i Mochnatem. Do gaszenia pożaru zużytych zostało 28 000 litrów wody.

Dzięki systematycznym ćwiczeniom, w które zaangażowane są wszystkie służby utrzymujemy sprawność, która pozwala szybko wykrywać i zwalczać pożary, których w Puszczy Białowieskiej jest coraz więcej – mówi Mariusz Agiejczyk, nadleśniczy z Nadleśnictwa Hajnówka. Ostatni pożar pokazuje jak niebezpiecznie jest w Puszczy Białowieskiej. Wysokie temperatury, przesuszona ściółka, brak opadów, a do tego ogromna ilość martwego drewna zalegająca w Puszczy to istotne czynniki, które to istotnie zwiększają ryzyko wystąpienia pożaru. Powierzchnia Puszczy Białowieskiej to 62 000 hektarów, na których znajduje się obecnie ponad 6 751 800 ton martwego drewna (stan na koniec 2017 roku). To blisko 7 razy więcej niż w 2011 roku kiedy było go tylko 979 600 ton. Obserwowany jest bardzo duży, obecnie notowany na poziomie 589% w odniesieniu do roku 2011 – dodaje Mariusz Agiejczyk. Przy takiej pogodzie drzewo wysycha i stanowi paliwo, ogromna ilość paliwa. Nie chcę sobie nawet wyobrażać sytuacji, w której przyjdzie nam się zmierzyć z wielkopowierzchniowym pożarem w Puszczy w takich warunkach – podsumowuje nadleśniczy.

Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie kolejnym rekordowym rokiem w Puszczy. W 2018 roku w Puszczy Białowieskiej odnotowano 10 razy więcej pożarów niż w roku 2017 lub 2016. W tym roku strażacy walczyli z 4 pożarami, a jak pokazują kolejne tygodnie to zapewne nie koniec pożarów w Puszczy.

Rośnie liczba pożarów w Polsce, Europie i na świecie

Według szacunków Komisji Europejskiej na temat pożarów lasów w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej liczba pożarów będzie stale wzrastać. Według danych Komisji pożary w 2017 roku zniszczyły ponad 1,2 mln ha lasów i innych obszarów w Europie – to więcej niż wynosi całkowita powierzchnia Cypru. Pożary spowodowały śmierć 127 osób – osób cywilnych i strażaków – oraz straty gospodarcze w szacowanej wysokości niemal 10 mld euro. Ekstremalne warunki pogodowe wzbudzają pożary i utrudniają ich gaszenie. Ponad 90% pożarów jest wywołanych przez człowieka. Zdaniem komisarzy rosnące zagrożenie w Polsce, Europie i na świecie wymaga zdeterminowanych działań w celu ochrony, w tym większych inwestycji w gospodarkę leśną w celu zapewnienia stosowania najlepszych praktyk w całej UE. Zdaniem komisarzy pożary są coraz częstsze i mają coraz większy zasięg. W najnowszym sprawozdaniu wykazano, że istnieje wyraźna tendencja o wydłużania się okresów pożarów w porównaniu z poprzednimi latami, a obecnie pożary wybuchają również w innych porach niż suche i gorące miesiące letnie (lipiec-wrzesień). Nie inaczej jest w Polsce.

Monitorowany stopień zagrożenia pożarowego w Puszczy Białowieskiej w pierwszej połowie roku 2019

Przedstawiony poniżej wykres prezentuje wykonane pomiary i wskazania na poziom zagrożenia pożarowego. W czerwcu na 30 wykonanych pomiarów aż 28 wskazań (93,33%) dotyczyło istotnego ryzyka pożarowego -16 razy wskazano średnie zagrożenie pożarowe, a 12 razy wskazano duże zagrożenie pożarowe, co stanowi odpowiednio 53,33% i 40% wskazań. Obserwowany poziom zagrożenia w czerwcu pokazuje średnie zagrożenie z tendencją do dużego zagrożenia pożarowego
dla Puszczy Białowieskiej. Pomiary zostały wykonane metodą IBL, a zaprezentowane poniżej dane przygotowane na podstawie danych z bazy IBL (http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/).


KOMUNIKAT

Puszcza Białowieska to rejon wyjątkowo chętnie odwiedzany przez turystów. W trosce o ich bezpieczeństwo Nadleśnictwo Browsk monitoruje bezpieczeństwo przy drogach i szlakach na zarządzanym terenie, podejmując decyzje o usuwaniu tych znajdujących się przy ciągach komunikacyjnych drzew, które zagrażają osobom odwiedzającym Puszczę.

W treści Konstytucji RP z 1997 r. pojęcie „bezpieczeństwo” występuje w rożnych kontekstach – jako bezpieczeństwo publiczne, bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo obywateli, bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo zewnętrzne i bezpieczeństwo ekologiczne. Należy przy tym zauważyć, że na tle norm konstytucyjnych, a w szczególności art. 5 Konstytucji RP – zgodnie z którym zapewnienie bezpieczeństwa jest najważniejszym elementem funkcjonowania państwa - bezpieczeństwo publiczne jest zdecydowanie podstawową wartością konstytucyjną, której zachowanie stanowi sprawę nadrzędną i priorytetową. W świetle bowiem art. 31 ust. 3 Konstytucji RP bezpieczeństwo demokratycznego państwa traktowane jest jako wartość wchodząca w skład interesu publicznego, jako ogólnego wyznacznika granic wolności i praw jednostki, a dla jej ochrony możliwe jest nawet ograniczenie korzystania przez obywatela z jego konstytucyjnych wolności i praw.

Lasy Nadleśnictwa Browsk są dobrem nas wszystkich, bezpieczeństwo odwiedzających nas okolicznych mieszkańców i gości z zewnątrz jest dla nas bardzo ważne, dlatego też, by zminimalizować niebezpieczeństwo, konieczne jest usunięcie drzew, które ze względu na swój stan grożą przewróceniem się na uczęszczane drogi i szlaki, a tym samym zagrożeniem życia i zdrowia ludzi. Prace te są konieczne do realizacji statutowej, pozaprodukcyjnej roli lasu, jaką jest udostępnienie lasu dla społeczeństwa. Wykonywane zabiegi były realizowane jako stan wyższej konieczności, który miał na celu uchylenie bezpośredniego niebezpieczeństwa związanego z możliwym wywracaniem się drzew oraz obłamywaniem się gałęzi na drogi. To jedyne wyjście, aby nie wprowadzać na całym obszarze zakazów wstępu. Wszyscy mogą się dzięki temu swobodnie i bezpiecznie poruszać się po Puszczy: turyści, mieszkańcy, naukowcy, leśnicy, także „patrole obywatelskie”.

Sytuacja w Puszczy zmienia się bardzo dynamicznie, a drzew suchych i martwych, złamanych, zawieszonych nad ścieżkami itp. ciągle przybywa. Tylko w tym roku na terenie Nadleśnictwa Browsk, wyznaczono przy drogach i szlakach ponad 27 000 nowych drzew, które stanowią realne zagrożenie dla osób korzystających z lasu. Warto nadmienić, iż od początku roku, odwiedziło nas ponad 30 000 ludzi, a zapewnienie im bezpieczeństwa jest dla nas sprawą priorytetową.

W Nadleśnictwie od chwili wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowienia z dnia 20 listopada 2017 r. o środku tymczasowym nie prowadzi się wycinki drzew „w celach komercyjnych”. Pozyskuje się drzewa tylko i wyłącznie ewidentnie zagrażające bezpieczeństwu ludzi odwiedzających Puszczę - suche lub pochylone często z naderwanym systemem korzeniowym. Każde drzewo przed ścięciem jest poddawane indywidualnej ocenie, co wyklucza przypadkowość działania. Komisję oceniającą drzewostany pod katem zagrożenia bezpieczeństwa publicznego tworzą funkcjonariusze Policji, Państwowej Straży Pożarnej, pracownik naukowy IBL i specjalista ds. bezpieczeństwa pracy. Ostatnia lustracja drzewostanów przez komisję w Nadleśnictwie Browsk miała miejsce 6 grudnia br.

Na podstawie opinii komisji, która zaleciła usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu publicznemu we wskazanych miejscach, Nadleśnictwo Browsk przystąpiło do prac. Usuwane były suche, spróchniałe świerki i sosny, a także nieliczne brzozy, stojące przy drogach. Spróchniały wiąz, który został ścięty przy drodze publicznej, pozostał przy niej do naturalnego rozkładu. W niektórych miejscach, gdzie robotnicy leśni usuwali martwe świerki, padając złamały one drzewa gatunków liściastych (np. grab), które w tej sytuacji - również ze względów bezpieczeństwa publicznego - zostały usunięte.

Wszystkie cięcia, o których mowa, jak i wszystkie poprzednie, wykonano w ramach obowiązującego Planu Urządzenia Lasu (zatwierdzonego Decyzją Ministra Środowiska  znak: DLP-lpn-611-31/40296/12 z dnia 09.10.2012 r.) Zgodnie z PUL, nadleśnictwo plan pozyskania drewna na dzień dzisiejszy zrealizowało w 94%. Prace te są również zgodne z wyrokiem TSUE z 17 kwietnia br. Ponadto informujemy, że nie były i nie są one prowadzone w sposób i w strefach UNESCO, gdzie byłoby to zabronione. Zgodnie z załączoną niżej tabelą, przedstawiającą oficjalną nomenklaturę stref UNESCO i ograniczenia dotyczące każdej z nich, usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu dróg lub bezpieczeństwu pożarowemu jest dozwolone w każdej strefie, przy czym usunięte drzewo powinno pozostać na miejscu do naturalnego rozkładu – dokładnie tak się dzieje w Nadleśnictwie Browsk. Żadne z obrazowanych na profilach facebookowych Obozu dla Puszczy czy Fundacji Dzika Polska prac, które wiązały się z pozyskaniem drewna (zaprzychodowaniem, co wiąże się z umieszczeniem na drewnie czerwonych płytek z numerami ewidencyjnymi), nie zostały przeprowadzone w strefach 0, 1 lub 2. Drewno sprzedane lub przeznaczone do sprzedaży pochodziło wyłącznie z drzew niebezpiecznych  usuniętych w strefie 3, czyli strefie ochrony czynnej, gdzie jest to dozwolone.

Nadleśnictwo na dzień 13.12.2018 roku zaprzychodowało z tego tytułu 228,26 m3 surowca drzewnego – wszystko jako drewno średniowymiarowe, przeważnie jako sortymenty przeznaczone na opał. Przypomnijmy, że w trakcie poprzedniej zimy, trzy puszczańskie Nadleśnictwa sprowadzały drewno aż spod Białegostoku, by okoliczni mieszkańcy mogli się w nie zaopatrzyć.

Wszystkie zamieszczone przez aktywistów zdjęcia odnoszą się do oddziału 765Ba (leśnictwo Krynica). Drzewa suche, pochylone były wycinane przy tzw. drodze „Kapitańskiej”, która jest udostępniona do ruchu lokalnego, korzystają z niej min pracownicy Firmy PRONAR – dojeżdżający do pracy.

Nadleśnictwo otrzymuje szereg petycji i wniosków, w których mieszkańcy proszą o stworzenie warunków do bezpiecznego korzystania z dróg leśnych oraz tras komunikacyjnych i turystycznych przebiegających przez tereny Nadleśnictwa. Nadleśniczy nie może zostać obojętny wobec postulatów mieszkańców puszczańskich miejscowości i ich przedstawicieli  (sołtysów, radnych, wójtów i burmistrzów). W kompleksach leśnych Nadleśnictwa usytuowane są również zakłady przemysłowe (m.in. nafto bazy i przepompownie gazu), gdzie zapewnienie bezpieczeństwa pożarowego jest szczególnie istotne.

Świerk S4 – drewno  do zaspokojenia potrzeb opałowych lokalnej ludności.

 

Wysoki pniak świerkowy pozostał po ściętej „dwójce” – drzewie o dwóch rozchodzących się pniach. Ścięcia dokonano w miejscu rozwidlenia.  Pniak wraz z karpą pozostaje do naturalnego rozkładu.

  

Ścięto zawieszony dąb. Na zdjęciu przedstawiono wałki przygotowane do zrywki. Zerwane wałki ułożono w stosie przeznaczonym na opał. Najgrubszy dębowy wałek w złożonym stosie ma 20 cm grubości.

 

 

Spróchniały, pochylony grab. Drzewo wycięto w grudniu tj. poza okresem lęgowym.

Ścięte, zwisające w kierunku drogi brzozy (świadczą o tym rzazy podcinające i kierunek obalania). Drewno zostało wyrobione jako sortymenty opałowe. 

 

Dla przypomnienia przedstawiamy w poniższej tabeli obowiązujące nas Strefy UNESCO

Strefa

Pozyskanie

drewna

Łowiectwo

Działania przeciwpożarowe

Utrzymanie dróg do celów bezpieczeństwa

Rekreacja

Zbieranie jagód  i grzybów

Inne

Strefa ścisła 0

Niedozwolona

Niedozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Niedozwolona

Niedozwolone

 

Ochrona częściowa 1

Niedozwolona

Niedozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone utrzymanie łąk.

Ochron częściowa 2

Niedozwolona

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone utrzymanie łąk.

Strefa ochrony czynnej 3

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone cięcia sanitarne.

Dozwolone utrzymanie łąk.

 

Z powyższej tabeli wynika, że ścinka drzew jest dozwolona w każdej ze stref ( kolumna 4 i 5), bez względu na gatunek i wiek drzewa, w przypadkach uzasadnionych bezpieczeństwem użytkowników dróg lub pożarowym. Natomiast pozyskanie drewna jest dozwolone w strefie ochrony czynnej (strefa nr 3 – drzewostany, drzewa w wieku do 100 lat) w ramach cięć sanitarnych (wycinka drzew suchych, złamanych, wywróconych z naderwanym systemem korzeniowym i itp.).


CORAZ CZĘSTSZY GOŚĆ W PUSZCZY

Leśnicy z Nadleśnictwa Browsk coraz częściej obserwują w tamtejszych lasach modliszkę zwyczajną. W ciągu ostatnich kilku lat znacznie zwiększył się zasięg występowania tego drapieżnego owada.

Modliszka zwyczajna (Mantis religiosa) pierwszy raz była stwierdzona na terenie Puszczy Białowieskiej w 2011 r., jednak obecnie coraz częściej można ją tam spotkać.

Tym razem samca modliszki zwyczajnej zauważył na łące podleśniczy Michał Androsiuk. Skąd wiadomo, że był to samiec? Podczas obserwacji owad przeleciał kilkanaście metrów, a zdolność lotu w tym gatunku posiada tylko jedna płeć, czyli samce.

Przez wiele lat w Polsce owad ten był uważany za rzadkość, jest umieszczony w Czerwonej Księdze z kategorią EN, jako gatunek bardzo wysokiego ryzyka, i jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. 

Modliszka zwyczajna głównie występuje na stanowiskach o szczególnie sprzyjającym mikroklimacie, głównie na południu Polski. Jednak w 2017 r. zaobserwowano ją także w łódzkich lasach. Większy zasięg występowania drapieżnego owada jest spowodowany coraz cieplejszymi i suchszymi porami roku.

Modliszka zwyczajna jest jedynym owadem z rodziny modliszkowatych występującym w Polsce. Natomiast na południu Europy żyje kilka innych gatunków modliszek, m.in. śródziemnomorska, niepozorna czy mała.

Dzięki charakterystycznym chwytnym przednim odnóżom, które złożone wyglądają jak do modlitwy – stąd nazwa gatunkowa, oraz trójkątnej głowie, owada tego nie da się pomylić z żadnym innym gatunkiem. A cieszące się złą sławą samice modliszek rzeczywiście chętnie zjadają samce, drapieżne są również larwy tego gatunku.

Dorosłą modliszkę można spotkać od sierpnia do października, kiedy jest dostatecznie ciepło. Samica składa do kilkuset jaj, umieszczonych w charakterystycznym kokonie zwanym ooteką. Zimują jaja, a wiosną wylęgają się larwy, podobne do owadów doskonałych, ale bez skrzydeł.

W Polsce modliszka preferuje silnie nasłonecznione polany i pobrzeża borów sosnowych porośnięte wrzosowiskami lub murawami z dużą ilością kwitnących roślin.

Zastanawia obecność tego owada w Puszczy Białowieskiej. Czy to skutek naturalnej migracji, przypadkowego zawleczenia czy też efekt wypuszczenia z hodowli? Czy przetrwa zimę i czy populacja się utrzyma? Zagrożeniem dla tego ciepłolubnego gatunku są mroźne i bezśnieżne zimy lub chłodna, wilgotna wiosna, które mogą ograniczać jego liczebność.


Skończył się okres lęgowy ptaków. Rozpoczyna się remont drogi Narewkowskiej

W związku z zakończeniem się okresu lęgowego ptaków, 3 września wznowione zostały prace przy modernizacji drogi Narewkowskiej. Dzięki temu remont tej ważnej dla mieszkańców i turystów trasy ma szanse zakończyć się jeszcze w 2018 r.

Droga Narewkowska od 2001 r. jest drogą leśną udostępnioną dla ruchu publicznego, w tym samochodowego. Korzystają z niej głównie mieszkańcy, ale i turyści chcący skrócić sobie drogę z Białowieży do Narewki. Jadąc drogą wojewódzką muszą pokonać w tym celu 40 km, podczas gdy jadąc drogą Narewkowską – 22 km. To nie tylko krótszy czas przejazdu, ale też niemal o połowę mniej zużytego paliwa – oszczędność nie tylko dla kieszeni, ale i środowiska.

Takich udostępnionych dla wszystkich dróg leśnych jest w Puszczy Białowieskiej zaledwie kilka, a droga Narewkowska cieszy się największą popularnością. Jej intensywne wykorzystanie spowodowało po latach, że stan techniczny kruszywa naturalnego, z którego droga była wykonana, znacząco pogorszył się. Dotychczas wykonywano jedynie bieżące naprawy, polegające na uzupełnieniu ubytków i wyrównywaniu nawierzchni, co przy dużym natężeniu ruchu, głównie turystycznego, wystarczało na krótki czas.

Na rozpoczęcie remontu drogi zdecydowano się pod wpływem wniosków mieszkańców, lokalnych samorządów, opinii turystów odwiedzających Puszczę Białowieską i postulatów organizacji turystycznych, a także korzystających z drogi służb, zwłaszcza strażaków. Lasy Państwowe, dbając o bezpieczeństwo użytkowników, podjęły się wykonania remontu i przebudowy drogi.

Na początku 2016 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku pozytywnie rozpatrzyła wniosek Urzędów Gmin Białowieża i Narewka o przebudowę drogi leśnej Narewkowska, podając szczegółowe warunki wykonania. Wkrótce po decyzji RDOŚ, Urzędy Gmin w Białowieży i Narewce wydały decyzje środowiskowe dotyczące remontu drogi. Na tej podstawie starosta hajnowski wydał w maju 2016 roku nadleśnictwom Browsk i Białowieża decyzje o pozwoleniu na remont drogi Narewkowskiej.

Na modernizowanej drodze Narewkowskej będzie położona nawierzchnia ze specjalnej mieszanki mineralno-emulsyjnej. Remont ma zmniejszyć częstotliwość uciążliwych napraw i zwiększyć komfort jej użytkowników – zarówno tych poruszających się samochodami, jak i rowerzystów, którzy korzystają ze szlaku Green Velo (odcinek tego szlaku przebiega drogą Narewkowską).

Podbudowa drogi zostanie wykonana z kruszywa naturalnego, natomiast nawierzchnia z mieszanki mineralno–emulsyjnej wiązanej na zimo. Technologia jej ułożenia będzie zupełnie inna niż kładzenie tradycyjnego asfaltu – nie wiąże się ona z koniecznością użycia wysokiej temperatury. Zaletą tego rozwiązania jest trwałość nawierzchni, mniejsza w porównaniu do asfaltu ścieralność oraz brak pylenia z drogi podczas ruchu pojazdów. Po remoncie Narewkowska będzie trwalsza, a więc konieczność doraźnych napraw i wiążące się z tym roboty z użyciem maszyn będą znacznie rzadsze – co jest korzystne dla samej Puszczy i mieszkańców.

Zgodnie z projektem technicznym, maksymalna dozwolona prędkość poruszania się po drodze będzie wynosiła 30 km/h.

Prace przy modernizacji drogi Narewkowskiej rozpoczęto we wrześniu 2016 roku. Mimo czasowego wstrzymanie remontu drogi w 2018 roku z powodu okresu lęgowego ptaków,  spodziewamy się, że zakończenie remontu  będzie miało miejsce w grudniu 2018 roku.

Warto podkreślić, że wstrzymanie remontu spotkało się z licznymi protestami mieszkańców okolic Puszczy Białowieskiej. „Uważamy, że należy szanować odmienne poglądy i stanowiska, ale także prawa innych ludzi. Tutaj poszanowania tego zabrakło, tym bardziej, że nie chodzi o budowę nowej drogi przecinającej kompleks Puszczy Białowieskiej, a jedynie o poprawę jakości od dawna istniejącego i uczęszczanego szlaku komunikacyjnego. Jak mamy w regionie Puszczy Białowieskiej stawiać na turystykę, skoro blokuje się nam możliwość usprawniania służącej jej infrastruktury?”  – pytało ok. 1500 osób sygnatariuszy listu otwartego mieszkańców Puszczy Białowieskiej do ministra środowiska w sprawie drogi Narewkowskiej. Kolejne 2 000 podpisów zebrała internetowa petycja w tej sprawie.

Swój sprzeciw wobec przerwania prac wyraziły także lokalne samorządy. „Wyrażamy duże zaniepokojenie w związku ze wstrzymaniem robót budowlanych oraz apelujemy o dokończenie remontu ‘Drogi Narewkowskiej’, niezbędnej w komunikacji mieszkańców pomiędzy miejscowościami Białowieża i Narewka, niezbędnej jako droga alternatywna w razie pożaru lasu oraz niezbędnej dla rozwoju turystyki na terenie Puszczy Białowieskiej”  – to cytat z uchwały Rady Miasta Hajnówka z 9 sierpnia 2018 r.

Mamy nadzieję, że  od 2019 roku droga Narewkowska będzie dostępna dla ruchu publicznego, poprawiając komunikację i ułatwiając zwiedzanie Puszczy Białowieskiej.

Kluczowe informacje o remoncie drogi Narewkowskiej:

  • Inwestycja jest realizowana w celu skanalizowania ruchu turystycznego w cennym przyrodniczo obszarze i ułatwienia komunikacji lokalnym mieszkańcom. Lasy Państwowe nie odnoszą z niej żadnych korzyści ekonomicznych ani gospodarczych.
  • Prowadzone prace to jedynie modernizacja istniejącej od wielu lat drogi, przy zachowaniu jej dotychczasowego przebiegu i szerokości.
  • Droga Narewkowska stanowi jedyne bezpośrednie połączenie Białowieży
    z Narewką i jest głównym szlakiem udostępniającym Puszczę Białowieską od północnej strony, wykorzystywanym przez lokalną ludność oraz turystów.
  • Budowa nawierzchni w technologii wybranej dla inwestycji jest neutralna  dla środowiska przyrodniczego i najbardziej korzystna z punktu widzenia trwałości w cyklu życia nawierzchni na drogach leśnych.
  • Po drodze Narewkowskiej przebiega trasa Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo, będącego jednym ze sztandarowych produktów turystycznych zrealizowanych w ostatnich latach w Polsce wschodniej. Inwestycja służy poprawie komfortu rowerzystów poruszających się tą trasą (ograniczenie pylenia).
  • Droga „Narewkowska” umożliwia szybszy przejazd służb ratunkowych (karetki pogotowia, straż pożarna, policja, straż leśna, straż graniczna).
  • W przyjętych zobowiązaniach dla obszaru Światowego Dziedzictwa UNESCO zapisano, że dopuszczalne jest utrzymanie i remontowanie infrastruktury turystycznej udostępniającej obszar Puszczy Białowieskiej społeczeństwu.
  • Inwestycja służyć będzie ochronie środowiska: dzięki udostepnieniu krótszej trasy ograniczona zostanie emisja spalin – dla przykładu, gdyby drogą Narewkowską (krótszą o blisko 20 km od aktualnie dostępnej trasy łączącej Narewkę z Białowieżą) przejeżdżało dziennie ok. 100 samochodów, emisja CO2 do atmosfery w wymiarze rocznym byłaby mniejsza o 86 ton.

Polsat interweniuje w sprawie drogi Narewkowskiej

Mieszkańcy regionu Puszczy Białowieskiej, jako inicjatorzy modernizacji drogi Narewkowskiej apelują do różnych instytucji o pomoc. Chcą kontynuacji prac. To oni tu mieszkają, dbają o Puszczę, będącą Dziedzictwem każdego obywatela.

Zebrali tysiące podpisów pod petycją skierowaną do wielu instytucji, m.in. do Komisji Europejskiej, UNESCO, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa Środowiska, Prezydenta i Premiera RP.

Sprawą zainteresowała się redakcja Polsatu. W dniu 9 sierpnia 2018 r. został wyemitowany program poświęcony temu problemowi. Przytoczono liczne wypowiedzi mieszkańców regionu Puszczy Białowieskiej oraz przedstawicieli różnych instytucji.

Mieszkańcy zarzucają „Pracowni na rzecz wszystkich istot”, organizacji która złożyła skargę do Komisji Europejskiej o wstrzymanie dalszej modernizacji drogi, że w zaistniałym sporze nie wzięto pod uwagę ich potrzeb.

Zapraszamy do obejrzenia materiału dostępnego na stronie programu „Interwencja”.


Powiększony rezerwat w Puszczy Białowieskiej

Zakończyło się postępowanie w sprawie powiększenia rezerwatu przyrody Lipiny w Puszczy Białowieskiej. Na wniosek Nadleśnictwa Hajnówka Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku zarządzeniem z 3 sierpnia 2018 r. powiększył obszar rezerwatu ponad dwukrotnie. Zarządzenie w tej sprawie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Podlaskiego, poz. 3313.

Rezerwat Lipiny w Puszczy Białowieskiej, który dotyczas zajmował powierzchnię 24,51 ha (oddział 272D) został powiększony poprzez dołączenie sąsiadującego oddziału leśnego 272C. Powierzchnia rezerwatu obecnie wynosi 56,34 ha. Propozycja powiększenia rezerwatu pojawiła się już w latach 90-tych podczas badań przeprowadzonych przez prof. Aleksandra Sokołowskiego, które wykazywały, że znaczne grupy dębu bezszypułkowego, dla którego ochrony utworzono rezerwat, znajdują się poza jego obszarem. Obszar dołączony do rezerwatu jest równie cenny ze względu na występowanie stanowisk dębu bezszypułkowego przy północno-wschodniej granicy naturalnego zasięgu. Należy podkreślić, że rezerwat przyrody Lipiny w Puszczy Białowieskiej jest szczególnie wartościowy ze względu na jedyne na terenie Puszczy Białowieskiej stanowiska dębu bezszypułkowego, występującego w drzewostanie mieszanym obok dębu szypułkowego.

Ponadto biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy i wytyczne obowiązujące przy sporządzaniu zarządzeń w sprawie rezerwatu przyrody, zaktualizowano dane dotyczące położenia (współrzędne geograficzne punktów załamania granic obszaru w układzie PL-1992) w podziale administracyjnym państwa, wskazano sprawującego nadzór nad rezerwatem przyrody oraz określono rodzaj, typ i podtyp obiektu, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 marca 2005 r. w sprawie rodzajów, typów i podtypów rezerwatów przyrody (Dz. U. Nr 60, poz. 533). Zaktualizowano również cel ochrony rezerwatu. Aktualnie celem ochrony rezerwatu jest zachowanie ze względów naukowych, dydaktycznych, edukacyjnych, turystycznych i kulturowych jedynego na terenie Puszczy Białowieskiej stanowiska dębu bezszypułkowego Quercus petraea, występującego w drzewostanie mieszanym obok dębu szypułkowego.

 

Zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku z dnia 3 sierpnia 2018 r.


Puszcza Białowieska. Suche drzewo zniszczyło samochód. Kierowcy nic się nie stało

W Puszczy Białowieskiej w pobliżu miejscowości Grudki, silny wiatr, przewrócił suchy jesion na drogę publiczną.

Niestety - drzewo przygniotło przejeżdżający tamtędy samochód. Na szczęście, mimo że drzewo kompletnie zniszczyło przód auta, to kierującej pojazdem kobiecie nic się nie stało. Miejsce i zakres szkód wskazują, że gdyby suche drzewo upadło ułamek sekundy później, lub 30-40 centymetrów dalej, to patrząc po szkodach i zgnieceniu karoserii, kobieta nie miałby szans na przeżycie. Po oswobodzeniu się ze zniszczonego samochodu i uspokojeniu się po doznanym szoku, samodzielnie wezwała Straż Pożarną i policję, która udzieliła jej pomocy.

Jest to kolejny przypadek w Puszczy Białowieskiej na przestrzeni ostatnich kilku lat, gdy wywracające się suche, martwe drzewo zagraża życiu ludzi lub niszczy ich mienie.

Warto przypomnieć, że martwe drzewa, szczególnie te stojące przy drogach i szlakach turystycznych, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi. Drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się lub przewraca stwarzając zagrożenie, jak w przypadku opisanego zdarzenia.

Przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską. Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg jest w Puszczy ponad 100 tys.

Wkrótce dziesiątki tysięcy martwych drzew, zabitych przez korniki, zaczną się masowo przewracać i łamać. Dlatego tak ważne jest usuwanie drzew martwych, stwarzających zagrożenie dla życia ludzi.

 


Puszcza Białowieska. Sąd wydał wyroki grzywny

Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych.

Wśród skazanych mężczyzn jest aktywista z Obozu dla Puszczy oraz pracownik jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Mężczyźni nie zastosowali się do wezwania strażników leśnych, którzy w obawie o ich bezpieczeństwo nakazali im opuścić, niedostępny dla turystów, fragment lasu w Puszczy Białowieskiej. Wydarzenia miały miejsce w maju i w lipcu tego roku.

Mężczyźni muszą zapłacić kary grzywny (200 i 300 zł) oraz dodatkowo koszty sądowe. Wyroki nie są prawomocne.

Od 2012 r. zamarło już ponad 1 mln drzew. Kolejnych martwych fragmentów lasu przybywa. W puszczańskich nadleśnictwach w ciągu pięciu lat zginęły drzewa na powierzchni ok. 7,2 tys. ha.

Trzy nadleśnictwa (Białowieża, Browsk i Hajnówka) w Puszczy Białowieskiej są dotknięte kilkuletnią gradacją kornika drukarza. Przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską. Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg jest w Puszczy ponad 100 tys.

Warto przypomnieć, że martwe świerki, szczególnie te stojące przy drogach i szlakach turystycznych, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi. Drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się. Wkrótce dziesiątki tysięcy drzew zabitych przez kornika zaczną się masowo przewracać i łamać.

Osoby łamiące notorycznie zakazy, a więc i prawo, blokując prace na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa publicznego narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Pracujący w puszczy strażnicy leśni dbają miedzy innymi o bezpieczeństwo osób odwiedzających Puszczę Białowieską.

Od maja tego roku, czyli początku blokad sprzętu leśnego i protestów w Puszczy Białowieskiej, strażnicy leśni i policja złożyli do sądu ponad sto wniosków o ukaranie. Kilku osobom prokuratura w Hajnówce przedstawiła zarzutu o dopuszczenie się wykroczeń.


Puszcza Białowieska w TSUE

We wtorek, 17 października odbyło się kolejne wysłuchanie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wysłuchanie przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu dotyczyło środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania cięć w Puszczy Białowieskiej do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Na wniosek Polski rozprawa została powtórzona, odbyła się przed 15-osobową Wielką Izbą Trybunału. 

Na 12 grudnia zaplanowano kolejne posiedzenie.

 


Kornik zagrożeniem dla pszczół

Zdaniem Stowarzyszenia Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej w Hajnówce szkodliwe działania kornika drukarza mogą negatywnie wpływać na stan populacji pszczół z terenu Puszczy Białowieskiej.

  Zmniejszenie bioróżnorodności spowodowane zamieraniem świerka oraz ekspansją graba powoduje spadek ilości znajdującej się w lesie spadzi produkowanej przez drzewa iglaste. W zwartych puszczańskich drzewostanach jest ona, obok pożytków lipowych głównym źródłem pożywienia pszczołowatych. Poprzez nagłe prześwietlenie drzewostanów spowodowane gradacją kornika, ekspansję trzcinnika oraz zaniechanie prac gospodarczych w Puszczy zaczyna brakować miejsca dla pszczół oraz innych zapylaczy. W chwili obecnej brakuje w Puszczy Białowieskiej śródleśnych terenów otwartych porośniętych miododajnymi bylinami oraz krzewinkami. Przez wieki dawały one pożywienie dzikim pszczołom, zapylaczom i innym pożytecznym owadom. Zrównoważona gospodarka leśna prowadzona na tych terenach zapewniała stały dostęp do nektaru oraz zapewnienie bioróżnorodności.
  Żywe świerki wyrastające ponad pierwsze piętro lasów mieszanych stanowiły  swoistą ochronę przed zwiewaniem pyłków kwiatów drzew niżej położonych oraz zmniejszały siłę spłukującą nektar i spadź drzew liściastych, szczególnie lipy i klona.
  Pszczelarze z terenu Puszczy Białowieskiej przez wiele lat pozyskiwali miód ze spadzi iglastej. Wyniszczająca puszczańskie lasy gradacja kornika drukarza powoduje eliminację podstawowego pożytku pszczelarskiego. Od paru lat, a w tym szczególnie, obserwuje się pogorszenie kondycji rodzin pszczelich spowodowane konkurencją między gatunkami owadów o pokarm.
  Spadkobiercy mądrości dawnych bartników czują się odpowiedzialni za los pszczół w Puszczy Białowieskiej i pragnął powstrzymać obumieranie tych niezwykle pożytecznych owadów. Dlatego też zwrócili się z prośbą do Ministerstwa Środowiska o podjęcie wszelkich możliwych środków w celu zatrzymania zamierania pszczół.

 


Kornik drukarz zagraża lasom prywatnym w sąsiedztwie Puszczy Białowieskiej

Starostwo Powiatowe w Hajnówce informuje, iż właściciele lasów nie stanowiących własności Skarbu Państwa, które sąsiadują z Puszczą Białowieską, zgłaszają szkody wyrządzone na terenie ich własności, spowodowane nadmiernym rozprzestrzenianiem się kornika drukarza.

Ograniczenie w ubiegłych latach pozyskania drzew zasiedlonych przez kornika drukarza w nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej uniemożliwiło powstrzymanie rozwoju tego owada na terenie powiatu. Spowodowało to masowe pojawienie się kornika drukarza również w lasach prywatnych. Tamtejsze drzewostany świerkowe są niszczone, a prywatni właściciele bezradni.

Właściciele lasów prywatnych są zobligowani (zgodnie z ustawą z dnia 28 września 1991 roku o lasach) do kształtowania równowagi w leśnych ekosystemach, podnoszenia naturalnej odporności drzewostanów, a także wykrywania, zapobiegania oraz zwalczania organizmów szkodliwych. Nadleśnictwa prowadzące w imieniu Starosty nadzór nad lasami prywatnymi w przypadku wykrycia drzew zasiedlonych przez kornika drukarza przekazują tę informację właścicielom, celem podjęcia stosownych działań, jak również starostwo wydaje decyzje administracyjne określające niezwłoczne usunięcie drzew zasiedlonych.

Właściciele lasów prywatnych podnoszą problem uzyskania odszkodowań za utracony las, jak również uzyskania pomocy przy odnowieniu powierzchni leśnych. Proszą również o pomoc w zbyciu drzew zabitych przez kornika drukarza.

Starostwo Powiatowe w Hajnówce zwróciło się z pilnym pytaniem do Wojewody Podlaskiego o przekazanie informacji w jakim zakresie i na jakich zasadach zostanie przyznana pomoc właścicielom lasów prywatnych za utracony z powodu pojawu kornika drukarza drzewostan.

 


Komunikat w sprawie nieprawdziwych informacji serwisu Oko.press

W środę 27 września serwis OKO.press opublikował tekst o tym, jakoby jeden ze strażników leśnych w Puszczy Białowieskiej „nagrywał aktywistkę podczas czynności intymnej”. W rzeczywistości sytuacja taka nie miała miejsca.

Tego dnia grupa aktywistów blokowała forwarder w Nadleśnictwie Białowieża. Jeden z obecnych na miejscu strażników leśnych dokumentował blokadę robiąc zdjęcia fotograficzne. W pewnym momencie zauważył, że przypięty do maszyny mężczyzna zasłania kurtką spiętą z nim kobietę. Strażnik uznał, że prawdopodobnie protestujący zmieniają ręce, które mieli zablokowane w metalowej tubie. Takie momenty Straż Leśna wykorzystuje do odciągania protestujących i likwidowania blokad. Strażnik pochylił się i zajrzał pod forwarder (nie wczołgał), ale niczego nie dostrzegł. Okrążył więc maszynę i wtedy zobaczył, że kobieta ma rozpięte spodnie. Odwrócił się więc i odszedł.

Insynuacje aktywistki, że strażnik leśny filmował ją podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej są co najmniej niesmaczne. Podczas blokad aktywiści często informują strażników leśnych, że muszą się załatwić, a ci zawsze w takich sytuacjach odwracają się.

Żądanie innej aktywistki, by wezwać karetkę do odciśnięcia na ręku jest niepoważne. Mimo to, strażnik leśny, w trosce o komfort protestującej, wezwał lekarzy. Ci nie stwierdzili u kobiety żadnych poważnych obrażeń.

Rozczarowujący także jest fakt, że serwis OKO.press, który deklaruje się jako „portal sprawdzający fakty i prowadzący dziennikarskie śledztwa” nie poprosił o swoją wersji wydarzeń przedstawiciela Lasów Państwowych.


Konferencja Dyrektora Generalnego LP w sprawie zastosownia środka tymczasowego

20 września podczas konferencji dyrektor generalny Konrad Tomaszewski przedstawił stanowisko Lasów Państwowych w sprawie uzupełnienia wniosku o zastosowanie środka tymczasowego, o jaki wnosi Komisja Europejska w sprawie Puszczy Białowieskiej.

Dyrektor generalny LP w czasie konferencji podkreślił, że nadleśniczowie z Białowieży, Browska i Hajnówki stosują się do postanowienia wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 27 lipca dotyczącego środków tymczasowych.

Od chwili wydania postanowienia nadleśnictwa w Puszczy Białowieskiej prowadzą jedynie działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego oraz ochronę siedlisk i gatunków przy wykorzystaniu metod nieaktywnej gospodarki leśnej. Działania te są w pełni dopuszczalne w ramach wyznaczonych przez wiceprezesa TSUE i mogą oznaczać usuwanie drzew, np. martwych lub osłabionych stojących przy szlakach komunikacyjnych i miejscach uczęszczanych przez odwiedzających Puszczę.

Nie ma dotąd żadnego innego postanowienia, a tym bardziej wyroku w sprawie będącej przedmiotem pozwu Komisji Europejskiej przeciw Rzeczpospolitej Polskiej. KE w minionym tygodniu przesłała do TSUE prośbę o uzupełnienie wniosku o zastosowanie środków tymczasowych i określenie przez trybunał możliwej kary za nieprzestrzeganie tych środków.

 


Komunikat ws. łamania zakazu wstępu do lasu w Puszczy Białowieskiej

W dniu 31.08.2017 r w Nadleśnictwie Hajnówka nastąpiła blokada samochodu wywożącego legalnie pozyskane drewno – pozyskane by zabezpieczyć obszar na którym odbywać się będzie duża impreza sportowa. Sprzedaż i wywóz drewna następowały zgodnie z obowiązującym prawem polskim i europejskim.

Samochód ciężarowy wyładowany drewnem został zatrzymany przez grupę osób w miejscu objętym zakazem wstępu, gdzie nikomu oprócz upoważnionych do tego osób nie wolno przebywać. Mówi o tym ustawa o lasach. Przypominamy, że zakaz wstępu został wprowadzony ze względu na ogromną ilość martwych stojących drzew, które mogą się przewrócić i w skrajnym przypadku spowodować śmierć osób przebywających w ich pobliżu. Naruszenie zakazu wstępu, czyli wkroczenie na obszar nim objęty jest wykroczeniem. Osoba niestosująca się do zakazu wstępu podlega karze grzywny lub nagany. Poza tym, jeśli ktoś znalazł się na takim terenie i nie opuszcza go wbrew żądaniu osoby uprawnionej popełnia dodatkowe wykroczenie.

Jeżeli na wezwanie osoby uprawnionej do opuszczenia terenu objętego zakazem wstępu do lasu, naruszający ten zakaz nie zachowa się zgodnie z wezwaniem, wówczas strażnik leśny może użyć środków przymusu bezpośredniego. Mówi o tym ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej z 2013 roku.

Apelujemy o respektowanie zakazu wstępu przez wszystkich którzy przebywają na terenie Puszczy Białowieskiej.


Kolejna Bezprawna blokada

W ostatni dzień sierpnia grupa osób nielegalnie zablokowała samochód wywożący drewno z terenu Nadleśnictwa Hajnówka. Pomimo blokady, drewno trafiło do miejsca przeznaczenia i zostało dostarczone do odbiorcy.

Wywożone drewno zostało wycięte w oddziale 386D, przy szlaku nordic walking, gdzie już za tydzień odbędzie się kolejna edycja ogólnopolskiej masowej imprezy sportowej Puchar Polski Nordic Walking. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jesteśmy zobligowani do zapewnienia bezpieczeństwa ludzi przebywających w lesie. Ponadto postanowienia Wiceprzewodniczącego Trybunału Europejskiego dopuszczają, a wręcz nakazują nam działanie w razie jakiegokolwiek zagrożenia życia i zdrowia ludzi. W związku z tym drzewa zagrażające bezpieczeństwu wzdłuż trasy zawodów zostały usunięte. Dzięki temu niemal 1000 uczestników zawodów (szacujemy taką liczbę uczestników; w tej chwili zapisanych jest już 780 osób, a zapisy trwają jeszcze tydzień) i drugie tyle widzów, rodzin zawodników i innych osób towarzyszących z całej Polski będzie mogło w przyszłą sobotę bezpiecznie przejść szlakiem nordic walking już po raz szósty.

Aktywiści w sposób bezkompromisowy ignorują fakt, iż drzewa zabite przez kornika drukarza wzdłuż jednej z najczęściej uczęszczanych ścieżek rekreacyjnych w Puszczy Białowieskiej realnie zagrażają bezpieczeństwu ludzi. Ludzi, którzy przyjadą tutaj na imprezę promującą od sześciu lat nasz region w sposób znaczny. Jednocześnie zapewniamy, że pomimo opisanych trudności impreza odbędzie się i zapewnione zostanie bezpieczeństwo uczestników.

Ponadto w czasie akcji bezprawnego zatrzymania samochodu transportującego drewno mogła się zdarzyć tragedia – beztroskie wejście pod koła samochodu załadowanego kilkoma tonami drewna było świadomym narażeniem się na śmierć. Sam kierowca stwierdził, że choć samochód jest sprawny technicznie, to nie ma nigdy pewności, że poduszki hydrauliczne odpowiadające za prześwit osi się nie zapadną. Pod takim ciężarem nie ma szans, by ktokolwiek uszedł z życiem. Ten samochód nie jest przystosowany do popisów kaskaderskich, a jest to maszyna, która przewozi kilka ton załadunku. Kładzenie się tuż przy kołach jest skrajnie nieodpowiedzialne i bezmyślne. Te informacje zostały zbagatelizowane przez przedstawicieli organizacji biorących udział w blokadzie.

Aktywiści zostali poinformowani kilkakrotnie o niebezpieczeństwie. Lekceważąc ostrzeżenia i prośby o odsunięcie się od maszyny, wchodzili na załadowane drewno. Po raz kolejny narazili siebie i inne osoby na niebezpieczeństwo, bowiem drewno w każdej chwili mogło się osunąć. W takich przypadkach złamana czy zmiażdżona kończyna to nie najgorsze, co się mogło zdarzyć.

Przypominamy, że drewno, które w dniu wczorajszym było wywożone z lasu, zostało pozyskane w sposób legalny na podstawie obowiązujących przepisów. Wywózka drewna również odbywała się zgodnie z prawem.

Bezprawnie natomiast zachowała się grupa aktywistów, która ze świadomym narażeniem zdrowia i życia swojego i osób współuczestniczących w zdarzeniu zablokowała legalny transport drewna. Drewna, które nota bene zostało wycięte tylko i wyłącznie w celach zapewnienia bezpieczeństwa setek czy nawet tysięcy ludzi, którzy przyjadą na jedną z największych imprez sportowych w naszym województwie. Działania aktywistów wychodzą już poza konflikt leśnicy-aktywiści, a w sposób nachalny wpływają na inne sfery życia społecznego w regionie.

Na domiar złego cała grupa aktywistów przeszła przez uprawę leśną, łamiąc nie tylko art. 26 Ustawy o lasach, ale również wykazując się skrajnym brakiem świadomości ekologicznej i przyrodniczej. Na uprawie bowiem, założonej sztucznie zgodnie ze sztuką hodowlaną, występuje także odnowienie naturalnie. Zakaz wstępu na tereny upraw leśnych, wprowadzony Ustawą, wynika właśnie między innymi z tytułu wspierania samosiewów. Przejście przez nią grupy trzydziestu aktywistów z pewnością nie zostało bez szkody dla młodych drzewek.

 

Paulina Król, Nadleśnictwo Hajnówka


Silny wiatr powalił ponad 20 000 m³ drzew w Puszczy Białowieskiej

Silne wiatry w Puszczy Białowieskiej. Powaliło 20 000 m3 drewna. Zagrożeni byli pasażerowie kolejki wąskotorowej.

W niedziele 27 sierpnia nad Puszczą Białowieską przeszedł front burzowy. Leśnicy szacują, że zostało powalonych ponad 20 000 m3 drzew. Największe wiatrołomy i wiatrowały są w Nadleśnictwie Hajnówka. Szkody w lesie są rozproszone, ale mają też formę gniazd.

Według białostockiego biura prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej po południu 27 sierpnia przechodził w okolicach Puszczy Białowieskiej front burzowy, w zasięgu którego występowały miejscami porywy wiatru o prędkości do 90 km na godzinę. Porywiste wiatry połamały sosny, osiki, brzozy, olsze, dęby, a także suche jesiony i zabite przez kornika drukarza świerki. Drzewa te były przeznaczone do usunięcia ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Niektóre z nich stały wzdłuż dróg i szlaków turystycznych.

Zagrożeni mogli być turyści na szlaku kolejki wąskotorowej. Porywisty wiatr zaczął wiać niedługo po przyjeździe pociągu do uroczyska Topiło i wyjściu z niej turystów. Leśnicy wstrzymali kursowanie kolejki. Mieli rację, bo drzewa przewróciły się na torowisko, po którym kilkanaście minut wcześniej jechał pociąg z kilkudziesięcioma pasażerami. Powrót kolejką wąskotorową nie był tego dnia możliwy. Nadleśnictwo wynajęło autobus, który bezpiecznie odwiózł turystów z Topiła do Hajnówki. Powalone drzewa były uprzątane z torowiska jeszcze w poniedziałek.

Podobna sytuacja miała miejsce na drodze pomiędzy miejscowościami Topiło i Piaski w Puszczy Białowieskiej. Powalone drzewa zatarasowały przejazd. Usuwanie z niej połamanych drzew i konarów trwało kilka godzin.

W tej chwili w Nadleśnictwie Hajnówka leśniczowie i służba leśna przechodzą przez drzewostany szacując szkody. Najwięcej jest ich w Obrębie leśnym Starzyna. Front burzowy z porywistymi wiatrami przyszedł z południowego zachodu i powalił drzewa w pasie szerokości ok. 1 km i długości ponad 10 kilometrów.

Zniszczenia od silnych wiatrów pokazały, że z powodu braku igliwia na martwych, zabitych przez kornika drukarza świerkach, wiatr nie napotykając na naturalny opór, przedostaje się do wnętrza Puszczy niszcząc również zdrowe drzewa.


Komunikat w sprawie blokowania harwestera

W związku z blokowaniem przez aktywistów harwestera na terenie Nadleśnictwa Białowieża informujemy, że prace, które maszyna miała dziś wykonać, miały na celu wyłącznie zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.

Wszelkie prace leśne na terenie Nadleśnictwa Białowieża po wydaniu postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zostały ograniczone do niezbędnego usuwania martwych i osłabionych drzew stojących wzdłuż dróg, szlaków i miejsc częstego przebywania ludzi (obiekty turystyczne itp.), aby zapewnić wszystkim bezpieczne korzystanie z lasu.

Przypominamy, że ta część Puszczy, która znajduje się w zarządzie nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka jest, podobnie jak całe Lasy Państwowe, powszechnie dostępna i na nadleśniczych ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa odwiedzającym las osobom. Tymczasem praktycznie nie ma dnia, by w Puszczy suche, martwe świerki, zabite przez kornika, nie łamały się i wywracały w sposób trudny do przewidzenia, także na istniejące drogi i ścieżki. Trwająca blokada uniemożliwia nam usuwanie martwych drzew stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla ludzi, to przykład skrajnej nieodpowiedzialności aktywistów! 

Wskazane wyżej prace zabezpieczające są całkowicie zgodne z postanowieniem TSUE, które wyraźnie dopuszcza je w sytuacji  konieczności zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Wszelkie kolportowane przez aktywistów informacje, jakoby było inaczej, są zwyczajnie nieprawdziwe.