Kartki z historii białostockich lasów Kartki z historii białostockich lasów

92 lata temu Dziennik Białostocki donosił:

Piątek. 20 marca 1925r. Wypady bandyckie w gąszczu Puszczy Białowieskiej.

"Post. P.P. [posterunkowy Policji Państwowej] w Białymstoku otrzymał wiadomość, że dnia 14.III. br. o godz. 17 na szosie Białowieża Prużany w odległości 8 klm. od wsi Kliwaczyno na terenie gm. Suchopol na przechodzącego gajowego Dulko Pawła, zam. we wsi Biały Lasek wspomnianej powyżej gminy napadło 2 ch nieznanych osobników uzbrojonych w karabin i rewolwer, którzy żądali od gajowego Dulki pieniędzy, lecz w tym samym momencie nadjechały szybko 3 furmanki, które spłoszyły bandytów zaś gajowy Dulko korzystając z tego umknął do wsi Biały Lasek.

Policja zarządziła pościg."

82 lata temu "Dziennik Białostocki" donosił:

20.03.1935r. Zbrodnia w lesie. Strzał do złodzieja drzewa

"Tel. wł. Ubiegłej nocy trzej mieszkańcy wsi Stara Huta wybrali się na kradzież drzewa do lasu majątku Złoczew.

Na gorącym uczynku ładowania skradzionego drzewa przychwycili ich dwaj dozorcy majątku Tomasz Dawid i Michał Pawlaczyk.

Gdy na wezwanie do udania się do majątku złodzieje rzucili się do ucieczki, obaj dozorcy, którzy byli uzbrojeni w rewolwery, poczęli strzelać.

Od kuli Dawida padł trafiony śmiertelnie jeden z uciekających, Stanisław Świątek.

Przerażeni swym czynem dozorcy zawlekli ciało zabitego w krzaki i przysypali je warstwą liści. Tymczasem dwaj pozostali chłopi dobiegli do wsi i zaalarmowali policję.

Dozorcy początkowo wypierali się strzałów, wreszcie przyznali się do winy i wskazali miejsce, gdzie ukryli zwłoki. Zbyt gorliwych dozorców aresztowano."

78 lat temu "Dziennik Białostocki" donosił:

Poniedziałek. 20 marca 1939r.

Nie chcieli oddać drzewa

"Nadzorca leśny Jan Charliński (Nadleśnictwo Supraśl), patrolując swój rewir. Spostrzegł wiozących drzewo z lasu na sankach-mieszkańców Supraśla; Romualda Ambrożewskiego, Władysława Ambrożewskiego i Stefana Kwasieborskiego.

Kiedy nadzorca zażądał od nich odwiezienia drewna do lasu, stawili mu czynny opór.

Obecnie nadleśniczy wystąpił do władz sądowo-śledczych z prośbą o pociagnięcie wyżej wymienionych za opór do odpowiedzialności."

Poniedziałek. 20 marca 1939r.

5 lat więzienia za strzały do gajowego

"Na terenie leśnictwa państwowego Podniemczyn (gm. Korycin, pow. sokólski) Jan Matel ze wsi Krukowszczyzna strzelił trzykrotnie do gajowego Józefa Charlińskiego, lecz strzały chybiły.

Sąd Okręgowy na sesji wyjazdowej w Knyszynie skazał Matela na 5 lat więzienia."