Wydawca treści Wydawca treści

Silny wiatr powalił ponad 20 000 m³ drzew w Puszczy Białowieskiej

Silne wiatry w Puszczy Białowieskiej. Powaliło 20 000 m3 drewna. Zagrożeni byli pasażerowie kolejki wąskotorowej.

W niedziele 27 sierpnia nad Puszczą Białowieską przeszedł front burzowy. Leśnicy szacują, że zostało powalonych ponad 20 000 m3 drzew. Największe wiatrołomy i wiatrowały są w Nadleśnictwie Hajnówka. Szkody w lesie są rozproszone, ale mają też formę gniazd.

Według białostockiego biura prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej po południu 27 sierpnia przechodził w okolicach Puszczy Białowieskiej front burzowy, w zasięgu którego występowały miejscami porywy wiatru o prędkości do 90 km na godzinę. Porywiste wiatry połamały sosny, osiki, brzozy, olsze, dęby, a także suche jesiony i zabite przez kornika drukarza świerki. Drzewa te były przeznaczone do usunięcia ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Niektóre z nich stały wzdłuż dróg i szlaków turystycznych.

Zagrożeni mogli być turyści na szlaku kolejki wąskotorowej. Porywisty wiatr zaczął wiać niedługo po przyjeździe pociągu do uroczyska Topiło i wyjściu z niej turystów. Leśnicy wstrzymali kursowanie kolejki. Mieli rację, bo drzewa przewróciły się na torowisko, po którym kilkanaście minut wcześniej jechał pociąg z kilkudziesięcioma pasażerami. Powrót kolejką wąskotorową nie był tego dnia możliwy. Nadleśnictwo wynajęło autobus, który bezpiecznie odwiózł turystów z Topiła do Hajnówki. Powalone drzewa były uprzątane z torowiska jeszcze w poniedziałek.

Podobna sytuacja miała miejsce na drodze pomiędzy miejscowościami Topiło i Piaski w Puszczy Białowieskiej. Powalone drzewa zatarasowały przejazd. Usuwanie z niej połamanych drzew i konarów trwało kilka godzin.

W tej chwili w Nadleśnictwie Hajnówka leśniczowie i służba leśna przechodzą przez drzewostany szacując szkody. Najwięcej jest ich w Obrębie leśnym Starzyna. Front burzowy z porywistymi wiatrami przyszedł z południowego zachodu i powalił drzewa w pasie szerokości ok. 1 km i długości ponad 10 kilometrów.

Zniszczenia od silnych wiatrów pokazały, że z powodu braku igliwia na martwych, zabitych przez kornika drukarza świerkach, wiatr nie napotykając na naturalny opór, przedostaje się do wnętrza Puszczy niszcząc również zdrowe drzewa.