Wydawca treści Wydawca treści

KOMUNIKAT

Puszcza Białowieska to rejon wyjątkowo chętnie odwiedzany przez turystów. W trosce o ich bezpieczeństwo Nadleśnictwo Browsk monitoruje bezpieczeństwo przy drogach i szlakach na zarządzanym terenie, podejmując decyzje o usuwaniu tych znajdujących się przy ciągach komunikacyjnych drzew, które zagrażają osobom odwiedzającym Puszczę.

W treści Konstytucji RP z 1997 r. pojęcie „bezpieczeństwo” występuje w rożnych kontekstach – jako bezpieczeństwo publiczne, bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo obywateli, bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo zewnętrzne i bezpieczeństwo ekologiczne. Należy przy tym zauważyć, że na tle norm konstytucyjnych, a w szczególności art. 5 Konstytucji RP – zgodnie z którym zapewnienie bezpieczeństwa jest najważniejszym elementem funkcjonowania państwa - bezpieczeństwo publiczne jest zdecydowanie podstawową wartością konstytucyjną, której zachowanie stanowi sprawę nadrzędną i priorytetową. W świetle bowiem art. 31 ust. 3 Konstytucji RP bezpieczeństwo demokratycznego państwa traktowane jest jako wartość wchodząca w skład interesu publicznego, jako ogólnego wyznacznika granic wolności i praw jednostki, a dla jej ochrony możliwe jest nawet ograniczenie korzystania przez obywatela z jego konstytucyjnych wolności i praw.

Lasy Nadleśnictwa Browsk są dobrem nas wszystkich, bezpieczeństwo odwiedzających nas okolicznych mieszkańców i gości z zewnątrz jest dla nas bardzo ważne, dlatego też, by zminimalizować niebezpieczeństwo, konieczne jest usunięcie drzew, które ze względu na swój stan grożą przewróceniem się na uczęszczane drogi i szlaki, a tym samym zagrożeniem życia i zdrowia ludzi. Prace te są konieczne do realizacji statutowej, pozaprodukcyjnej roli lasu, jaką jest udostępnienie lasu dla społeczeństwa. Wykonywane zabiegi były realizowane jako stan wyższej konieczności, który miał na celu uchylenie bezpośredniego niebezpieczeństwa związanego z możliwym wywracaniem się drzew oraz obłamywaniem się gałęzi na drogi. To jedyne wyjście, aby nie wprowadzać na całym obszarze zakazów wstępu. Wszyscy mogą się dzięki temu swobodnie i bezpiecznie poruszać się po Puszczy: turyści, mieszkańcy, naukowcy, leśnicy, także „patrole obywatelskie”.

Sytuacja w Puszczy zmienia się bardzo dynamicznie, a drzew suchych i martwych, złamanych, zawieszonych nad ścieżkami itp. ciągle przybywa. Tylko w tym roku na terenie Nadleśnictwa Browsk, wyznaczono przy drogach i szlakach ponad 27 000 nowych drzew, które stanowią realne zagrożenie dla osób korzystających z lasu. Warto nadmienić, iż od początku roku, odwiedziło nas ponad 30 000 ludzi, a zapewnienie im bezpieczeństwa jest dla nas sprawą priorytetową.

W Nadleśnictwie od chwili wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowienia z dnia 20 listopada 2017 r. o środku tymczasowym nie prowadzi się wycinki drzew „w celach komercyjnych”. Pozyskuje się drzewa tylko i wyłącznie ewidentnie zagrażające bezpieczeństwu ludzi odwiedzających Puszczę - suche lub pochylone często z naderwanym systemem korzeniowym. Każde drzewo przed ścięciem jest poddawane indywidualnej ocenie, co wyklucza przypadkowość działania. Komisję oceniającą drzewostany pod katem zagrożenia bezpieczeństwa publicznego tworzą funkcjonariusze Policji, Państwowej Straży Pożarnej, pracownik naukowy IBL i specjalista ds. bezpieczeństwa pracy. Ostatnia lustracja drzewostanów przez komisję w Nadleśnictwie Browsk miała miejsce 6 grudnia br.

Na podstawie opinii komisji, która zaleciła usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu publicznemu we wskazanych miejscach, Nadleśnictwo Browsk przystąpiło do prac. Usuwane były suche, spróchniałe świerki i sosny, a także nieliczne brzozy, stojące przy drogach. Spróchniały wiąz, który został ścięty przy drodze publicznej, pozostał przy niej do naturalnego rozkładu. W niektórych miejscach, gdzie robotnicy leśni usuwali martwe świerki, padając złamały one drzewa gatunków liściastych (np. grab), które w tej sytuacji - również ze względów bezpieczeństwa publicznego - zostały usunięte.

Wszystkie cięcia, o których mowa, jak i wszystkie poprzednie, wykonano w ramach obowiązującego Planu Urządzenia Lasu (zatwierdzonego Decyzją Ministra Środowiska  znak: DLP-lpn-611-31/40296/12 z dnia 09.10.2012 r.) Zgodnie z PUL, nadleśnictwo plan pozyskania drewna na dzień dzisiejszy zrealizowało w 94%. Prace te są również zgodne z wyrokiem TSUE z 17 kwietnia br. Ponadto informujemy, że nie były i nie są one prowadzone w sposób i w strefach UNESCO, gdzie byłoby to zabronione. Zgodnie z załączoną niżej tabelą, przedstawiającą oficjalną nomenklaturę stref UNESCO i ograniczenia dotyczące każdej z nich, usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu dróg lub bezpieczeństwu pożarowemu jest dozwolone w każdej strefie, przy czym usunięte drzewo powinno pozostać na miejscu do naturalnego rozkładu – dokładnie tak się dzieje w Nadleśnictwie Browsk. Żadne z obrazowanych na profilach facebookowych Obozu dla Puszczy czy Fundacji Dzika Polska prac, które wiązały się z pozyskaniem drewna (zaprzychodowaniem, co wiąże się z umieszczeniem na drewnie czerwonych płytek z numerami ewidencyjnymi), nie zostały przeprowadzone w strefach 0, 1 lub 2. Drewno sprzedane lub przeznaczone do sprzedaży pochodziło wyłącznie z drzew niebezpiecznych  usuniętych w strefie 3, czyli strefie ochrony czynnej, gdzie jest to dozwolone.

Nadleśnictwo na dzień 13.12.2018 roku zaprzychodowało z tego tytułu 228,26 m3 surowca drzewnego – wszystko jako drewno średniowymiarowe, przeważnie jako sortymenty przeznaczone na opał. Przypomnijmy, że w trakcie poprzedniej zimy, trzy puszczańskie Nadleśnictwa sprowadzały drewno aż spod Białegostoku, by okoliczni mieszkańcy mogli się w nie zaopatrzyć.

Wszystkie zamieszczone przez aktywistów zdjęcia odnoszą się do oddziału 765Ba (leśnictwo Krynica). Drzewa suche, pochylone były wycinane przy tzw. drodze „Kapitańskiej”, która jest udostępniona do ruchu lokalnego, korzystają z niej min pracownicy Firmy PRONAR – dojeżdżający do pracy.

Nadleśnictwo otrzymuje szereg petycji i wniosków, w których mieszkańcy proszą o stworzenie warunków do bezpiecznego korzystania z dróg leśnych oraz tras komunikacyjnych i turystycznych przebiegających przez tereny Nadleśnictwa. Nadleśniczy nie może zostać obojętny wobec postulatów mieszkańców puszczańskich miejscowości i ich przedstawicieli  (sołtysów, radnych, wójtów i burmistrzów). W kompleksach leśnych Nadleśnictwa usytuowane są również zakłady przemysłowe (m.in. nafto bazy i przepompownie gazu), gdzie zapewnienie bezpieczeństwa pożarowego jest szczególnie istotne.

Świerk S4 – drewno  do zaspokojenia potrzeb opałowych lokalnej ludności.

 

Wysoki pniak świerkowy pozostał po ściętej „dwójce” – drzewie o dwóch rozchodzących się pniach. Ścięcia dokonano w miejscu rozwidlenia.  Pniak wraz z karpą pozostaje do naturalnego rozkładu.

  

Ścięto zawieszony dąb. Na zdjęciu przedstawiono wałki przygotowane do zrywki. Zerwane wałki ułożono w stosie przeznaczonym na opał. Najgrubszy dębowy wałek w złożonym stosie ma 20 cm grubości.

 

 

Spróchniały, pochylony grab. Drzewo wycięto w grudniu tj. poza okresem lęgowym.

Ścięte, zwisające w kierunku drogi brzozy (świadczą o tym rzazy podcinające i kierunek obalania). Drewno zostało wyrobione jako sortymenty opałowe. 

 

Dla przypomnienia przedstawiamy w poniższej tabeli obowiązujące nas Strefy UNESCO

Strefa

Pozyskanie

drewna

Łowiectwo

Działania przeciwpożarowe

Utrzymanie dróg do celów bezpieczeństwa

Rekreacja

Zbieranie jagód  i grzybów

Inne

Strefa ścisła 0

Niedozwolona

Niedozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Niedozwolona

Niedozwolone

 

Ochrona częściowa 1

Niedozwolona

Niedozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone utrzymanie łąk.

Ochron częściowa 2

Niedozwolona

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone utrzymanie łąk.

Strefa ochrony czynnej 3

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolone

Dozwolona

Dozwolone

Dozwolone cięcia sanitarne.

Dozwolone utrzymanie łąk.

 

Z powyższej tabeli wynika, że ścinka drzew jest dozwolona w każdej ze stref ( kolumna 4 i 5), bez względu na gatunek i wiek drzewa, w przypadkach uzasadnionych bezpieczeństwem użytkowników dróg lub pożarowym. Natomiast pozyskanie drewna jest dozwolone w strefie ochrony czynnej (strefa nr 3 – drzewostany, drzewa w wieku do 100 lat) w ramach cięć sanitarnych (wycinka drzew suchych, złamanych, wywróconych z naderwanym systemem korzeniowym i itp.).


CORAZ CZĘSTSZY GOŚĆ W PUSZCZY

Leśnicy z Nadleśnictwa Browsk coraz częściej obserwują w tamtejszych lasach modliszkę zwyczajną. W ciągu ostatnich kilku lat znacznie zwiększył się zasięg występowania tego drapieżnego owada.

Modliszka zwyczajna (Mantis religiosa) pierwszy raz była stwierdzona na terenie Puszczy Białowieskiej w 2011 r., jednak obecnie coraz częściej można ją tam spotkać.

Tym razem samca modliszki zwyczajnej zauważył na łące podleśniczy Michał Androsiuk. Skąd wiadomo, że był to samiec? Podczas obserwacji owad przeleciał kilkanaście metrów, a zdolność lotu w tym gatunku posiada tylko jedna płeć, czyli samce.

Przez wiele lat w Polsce owad ten był uważany za rzadkość, jest umieszczony w Czerwonej Księdze z kategorią EN, jako gatunek bardzo wysokiego ryzyka, i jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. 

Modliszka zwyczajna głównie występuje na stanowiskach o szczególnie sprzyjającym mikroklimacie, głównie na południu Polski. Jednak w 2017 r. zaobserwowano ją także w łódzkich lasach. Większy zasięg występowania drapieżnego owada jest spowodowany coraz cieplejszymi i suchszymi porami roku.

Modliszka zwyczajna jest jedynym owadem z rodziny modliszkowatych występującym w Polsce. Natomiast na południu Europy żyje kilka innych gatunków modliszek, m.in. śródziemnomorska, niepozorna czy mała.

Dzięki charakterystycznym chwytnym przednim odnóżom, które złożone wyglądają jak do modlitwy – stąd nazwa gatunkowa, oraz trójkątnej głowie, owada tego nie da się pomylić z żadnym innym gatunkiem. A cieszące się złą sławą samice modliszek rzeczywiście chętnie zjadają samce, drapieżne są również larwy tego gatunku.

Dorosłą modliszkę można spotkać od sierpnia do października, kiedy jest dostatecznie ciepło. Samica składa do kilkuset jaj, umieszczonych w charakterystycznym kokonie zwanym ooteką. Zimują jaja, a wiosną wylęgają się larwy, podobne do owadów doskonałych, ale bez skrzydeł.

W Polsce modliszka preferuje silnie nasłonecznione polany i pobrzeża borów sosnowych porośnięte wrzosowiskami lub murawami z dużą ilością kwitnących roślin.

Zastanawia obecność tego owada w Puszczy Białowieskiej. Czy to skutek naturalnej migracji, przypadkowego zawleczenia czy też efekt wypuszczenia z hodowli? Czy przetrwa zimę i czy populacja się utrzyma? Zagrożeniem dla tego ciepłolubnego gatunku są mroźne i bezśnieżne zimy lub chłodna, wilgotna wiosna, które mogą ograniczać jego liczebność.


Skończył się okres lęgowy ptaków. Rozpoczyna się remont drogi Narewkowskiej

W związku z zakończeniem się okresu lęgowego ptaków, 3 września wznowione zostały prace przy modernizacji drogi Narewkowskiej. Dzięki temu remont tej ważnej dla mieszkańców i turystów trasy ma szanse zakończyć się jeszcze w 2018 r.

Droga Narewkowska od 2001 r. jest drogą leśną udostępnioną dla ruchu publicznego, w tym samochodowego. Korzystają z niej głównie mieszkańcy, ale i turyści chcący skrócić sobie drogę z Białowieży do Narewki. Jadąc drogą wojewódzką muszą pokonać w tym celu 40 km, podczas gdy jadąc drogą Narewkowską – 22 km. To nie tylko krótszy czas przejazdu, ale też niemal o połowę mniej zużytego paliwa – oszczędność nie tylko dla kieszeni, ale i środowiska.

Takich udostępnionych dla wszystkich dróg leśnych jest w Puszczy Białowieskiej zaledwie kilka, a droga Narewkowska cieszy się największą popularnością. Jej intensywne wykorzystanie spowodowało po latach, że stan techniczny kruszywa naturalnego, z którego droga była wykonana, znacząco pogorszył się. Dotychczas wykonywano jedynie bieżące naprawy, polegające na uzupełnieniu ubytków i wyrównywaniu nawierzchni, co przy dużym natężeniu ruchu, głównie turystycznego, wystarczało na krótki czas.

Na rozpoczęcie remontu drogi zdecydowano się pod wpływem wniosków mieszkańców, lokalnych samorządów, opinii turystów odwiedzających Puszczę Białowieską i postulatów organizacji turystycznych, a także korzystających z drogi służb, zwłaszcza strażaków. Lasy Państwowe, dbając o bezpieczeństwo użytkowników, podjęły się wykonania remontu i przebudowy drogi.

Na początku 2016 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku pozytywnie rozpatrzyła wniosek Urzędów Gmin Białowieża i Narewka o przebudowę drogi leśnej Narewkowska, podając szczegółowe warunki wykonania. Wkrótce po decyzji RDOŚ, Urzędy Gmin w Białowieży i Narewce wydały decyzje środowiskowe dotyczące remontu drogi. Na tej podstawie starosta hajnowski wydał w maju 2016 roku nadleśnictwom Browsk i Białowieża decyzje o pozwoleniu na remont drogi Narewkowskiej.

Na modernizowanej drodze Narewkowskej będzie położona nawierzchnia ze specjalnej mieszanki mineralno-emulsyjnej. Remont ma zmniejszyć częstotliwość uciążliwych napraw i zwiększyć komfort jej użytkowników – zarówno tych poruszających się samochodami, jak i rowerzystów, którzy korzystają ze szlaku Green Velo (odcinek tego szlaku przebiega drogą Narewkowską).

Podbudowa drogi zostanie wykonana z kruszywa naturalnego, natomiast nawierzchnia z mieszanki mineralno–emulsyjnej wiązanej na zimo. Technologia jej ułożenia będzie zupełnie inna niż kładzenie tradycyjnego asfaltu – nie wiąże się ona z koniecznością użycia wysokiej temperatury. Zaletą tego rozwiązania jest trwałość nawierzchni, mniejsza w porównaniu do asfaltu ścieralność oraz brak pylenia z drogi podczas ruchu pojazdów. Po remoncie Narewkowska będzie trwalsza, a więc konieczność doraźnych napraw i wiążące się z tym roboty z użyciem maszyn będą znacznie rzadsze – co jest korzystne dla samej Puszczy i mieszkańców.

Zgodnie z projektem technicznym, maksymalna dozwolona prędkość poruszania się po drodze będzie wynosiła 30 km/h.

Prace przy modernizacji drogi Narewkowskiej rozpoczęto we wrześniu 2016 roku. Mimo czasowego wstrzymanie remontu drogi w 2018 roku z powodu okresu lęgowego ptaków,  spodziewamy się, że zakończenie remontu  będzie miało miejsce w grudniu 2018 roku.

Warto podkreślić, że wstrzymanie remontu spotkało się z licznymi protestami mieszkańców okolic Puszczy Białowieskiej. „Uważamy, że należy szanować odmienne poglądy i stanowiska, ale także prawa innych ludzi. Tutaj poszanowania tego zabrakło, tym bardziej, że nie chodzi o budowę nowej drogi przecinającej kompleks Puszczy Białowieskiej, a jedynie o poprawę jakości od dawna istniejącego i uczęszczanego szlaku komunikacyjnego. Jak mamy w regionie Puszczy Białowieskiej stawiać na turystykę, skoro blokuje się nam możliwość usprawniania służącej jej infrastruktury?”  – pytało ok. 1500 osób sygnatariuszy listu otwartego mieszkańców Puszczy Białowieskiej do ministra środowiska w sprawie drogi Narewkowskiej. Kolejne 2 000 podpisów zebrała internetowa petycja w tej sprawie.

Swój sprzeciw wobec przerwania prac wyraziły także lokalne samorządy. „Wyrażamy duże zaniepokojenie w związku ze wstrzymaniem robót budowlanych oraz apelujemy o dokończenie remontu ‘Drogi Narewkowskiej’, niezbędnej w komunikacji mieszkańców pomiędzy miejscowościami Białowieża i Narewka, niezbędnej jako droga alternatywna w razie pożaru lasu oraz niezbędnej dla rozwoju turystyki na terenie Puszczy Białowieskiej”  – to cytat z uchwały Rady Miasta Hajnówka z 9 sierpnia 2018 r.

Mamy nadzieję, że  od 2019 roku droga Narewkowska będzie dostępna dla ruchu publicznego, poprawiając komunikację i ułatwiając zwiedzanie Puszczy Białowieskiej.

Kluczowe informacje o remoncie drogi Narewkowskiej:

  • Inwestycja jest realizowana w celu skanalizowania ruchu turystycznego w cennym przyrodniczo obszarze i ułatwienia komunikacji lokalnym mieszkańcom. Lasy Państwowe nie odnoszą z niej żadnych korzyści ekonomicznych ani gospodarczych.
  • Prowadzone prace to jedynie modernizacja istniejącej od wielu lat drogi, przy zachowaniu jej dotychczasowego przebiegu i szerokości.
  • Droga Narewkowska stanowi jedyne bezpośrednie połączenie Białowieży
    z Narewką i jest głównym szlakiem udostępniającym Puszczę Białowieską od północnej strony, wykorzystywanym przez lokalną ludność oraz turystów.
  • Budowa nawierzchni w technologii wybranej dla inwestycji jest neutralna  dla środowiska przyrodniczego i najbardziej korzystna z punktu widzenia trwałości w cyklu życia nawierzchni na drogach leśnych.
  • Po drodze Narewkowskiej przebiega trasa Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo, będącego jednym ze sztandarowych produktów turystycznych zrealizowanych w ostatnich latach w Polsce wschodniej. Inwestycja służy poprawie komfortu rowerzystów poruszających się tą trasą (ograniczenie pylenia).
  • Droga „Narewkowska” umożliwia szybszy przejazd służb ratunkowych (karetki pogotowia, straż pożarna, policja, straż leśna, straż graniczna).
  • W przyjętych zobowiązaniach dla obszaru Światowego Dziedzictwa UNESCO zapisano, że dopuszczalne jest utrzymanie i remontowanie infrastruktury turystycznej udostępniającej obszar Puszczy Białowieskiej społeczeństwu.
  • Inwestycja służyć będzie ochronie środowiska: dzięki udostepnieniu krótszej trasy ograniczona zostanie emisja spalin – dla przykładu, gdyby drogą Narewkowską (krótszą o blisko 20 km od aktualnie dostępnej trasy łączącej Narewkę z Białowieżą) przejeżdżało dziennie ok. 100 samochodów, emisja CO2 do atmosfery w wymiarze rocznym byłaby mniejsza o 86 ton.

Polsat interweniuje w sprawie drogi Narewkowskiej

Mieszkańcy regionu Puszczy Białowieskiej, jako inicjatorzy modernizacji drogi Narewkowskiej apelują do różnych instytucji o pomoc. Chcą kontynuacji prac. To oni tu mieszkają, dbają o Puszczę, będącą Dziedzictwem każdego obywatela.

Zebrali tysiące podpisów pod petycją skierowaną do wielu instytucji, m.in. do Komisji Europejskiej, UNESCO, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa Środowiska, Prezydenta i Premiera RP.

Sprawą zainteresowała się redakcja Polsatu. W dniu 9 sierpnia 2018 r. został wyemitowany program poświęcony temu problemowi. Przytoczono liczne wypowiedzi mieszkańców regionu Puszczy Białowieskiej oraz przedstawicieli różnych instytucji.

Mieszkańcy zarzucają „Pracowni na rzecz wszystkich istot”, organizacji która złożyła skargę do Komisji Europejskiej o wstrzymanie dalszej modernizacji drogi, że w zaistniałym sporze nie wzięto pod uwagę ich potrzeb.

Zapraszamy do obejrzenia materiału dostępnego na stronie programu „Interwencja”.


Powiększony rezerwat w Puszczy Białowieskiej

Zakończyło się postępowanie w sprawie powiększenia rezerwatu przyrody Lipiny w Puszczy Białowieskiej. Na wniosek Nadleśnictwa Hajnówka Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku zarządzeniem z 3 sierpnia 2018 r. powiększył obszar rezerwatu ponad dwukrotnie. Zarządzenie w tej sprawie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Podlaskiego, poz. 3313.

Rezerwat Lipiny w Puszczy Białowieskiej, który dotyczas zajmował powierzchnię 24,51 ha (oddział 272D) został powiększony poprzez dołączenie sąsiadującego oddziału leśnego 272C. Powierzchnia rezerwatu obecnie wynosi 56,34 ha. Propozycja powiększenia rezerwatu pojawiła się już w latach 90-tych podczas badań przeprowadzonych przez prof. Aleksandra Sokołowskiego, które wykazywały, że znaczne grupy dębu bezszypułkowego, dla którego ochrony utworzono rezerwat, znajdują się poza jego obszarem. Obszar dołączony do rezerwatu jest równie cenny ze względu na występowanie stanowisk dębu bezszypułkowego przy północno-wschodniej granicy naturalnego zasięgu. Należy podkreślić, że rezerwat przyrody Lipiny w Puszczy Białowieskiej jest szczególnie wartościowy ze względu na jedyne na terenie Puszczy Białowieskiej stanowiska dębu bezszypułkowego, występującego w drzewostanie mieszanym obok dębu szypułkowego.

Ponadto biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy i wytyczne obowiązujące przy sporządzaniu zarządzeń w sprawie rezerwatu przyrody, zaktualizowano dane dotyczące położenia (współrzędne geograficzne punktów załamania granic obszaru w układzie PL-1992) w podziale administracyjnym państwa, wskazano sprawującego nadzór nad rezerwatem przyrody oraz określono rodzaj, typ i podtyp obiektu, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 marca 2005 r. w sprawie rodzajów, typów i podtypów rezerwatów przyrody (Dz. U. Nr 60, poz. 533). Zaktualizowano również cel ochrony rezerwatu. Aktualnie celem ochrony rezerwatu jest zachowanie ze względów naukowych, dydaktycznych, edukacyjnych, turystycznych i kulturowych jedynego na terenie Puszczy Białowieskiej stanowiska dębu bezszypułkowego Quercus petraea, występującego w drzewostanie mieszanym obok dębu szypułkowego.

 

Zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku z dnia 3 sierpnia 2018 r.


Puszcza Białowieska. Suche drzewo zniszczyło samochód. Kierowcy nic się nie stało

W Puszczy Białowieskiej w pobliżu miejscowości Grudki, silny wiatr, przewrócił suchy jesion na drogę publiczną.

Niestety - drzewo przygniotło przejeżdżający tamtędy samochód. Na szczęście, mimo że drzewo kompletnie zniszczyło przód auta, to kierującej pojazdem kobiecie nic się nie stało. Miejsce i zakres szkód wskazują, że gdyby suche drzewo upadło ułamek sekundy później, lub 30-40 centymetrów dalej, to patrząc po szkodach i zgnieceniu karoserii, kobieta nie miałby szans na przeżycie. Po oswobodzeniu się ze zniszczonego samochodu i uspokojeniu się po doznanym szoku, samodzielnie wezwała Straż Pożarną i policję, która udzieliła jej pomocy.

Jest to kolejny przypadek w Puszczy Białowieskiej na przestrzeni ostatnich kilku lat, gdy wywracające się suche, martwe drzewo zagraża życiu ludzi lub niszczy ich mienie.

Warto przypomnieć, że martwe drzewa, szczególnie te stojące przy drogach i szlakach turystycznych, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi. Drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się lub przewraca stwarzając zagrożenie, jak w przypadku opisanego zdarzenia.

Przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską. Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg jest w Puszczy ponad 100 tys.

Wkrótce dziesiątki tysięcy martwych drzew, zabitych przez korniki, zaczną się masowo przewracać i łamać. Dlatego tak ważne jest usuwanie drzew martwych, stwarzających zagrożenie dla życia ludzi.

 


Puszcza Białowieska. Sąd wydał wyroki grzywny

Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał wyroki skazujące na karę grzywny mężczyznom, którzy zignorowali nakazy strażników leśnych.

Wśród skazanych mężczyzn jest aktywista z Obozu dla Puszczy oraz pracownik jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Mężczyźni nie zastosowali się do wezwania strażników leśnych, którzy w obawie o ich bezpieczeństwo nakazali im opuścić, niedostępny dla turystów, fragment lasu w Puszczy Białowieskiej. Wydarzenia miały miejsce w maju i w lipcu tego roku.

Mężczyźni muszą zapłacić kary grzywny (200 i 300 zł) oraz dodatkowo koszty sądowe. Wyroki nie są prawomocne.

Od 2012 r. zamarło już ponad 1 mln drzew. Kolejnych martwych fragmentów lasu przybywa. W puszczańskich nadleśnictwach w ciągu pięciu lat zginęły drzewa na powierzchni ok. 7,2 tys. ha.

Trzy nadleśnictwa (Białowieża, Browsk i Hajnówka) w Puszczy Białowieskiej są dotknięte kilkuletnią gradacją kornika drukarza. Przy szlakach komunikacyjnych stoją dziesiątki tysięcy martwych i osłabionych drzew, które stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia osób odwiedzających Puszczę Białowieską. Takich drzew stojących tylko w bezpośrednim sąsiedztwie dróg jest w Puszczy ponad 100 tys.

Warto przypomnieć, że martwe świerki, szczególnie te stojące przy drogach i szlakach turystycznych, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi. Drzewo po zamarciu stoi od 2 do 8 lat, po czym łamie się. Wkrótce dziesiątki tysięcy drzew zabitych przez kornika zaczną się masowo przewracać i łamać.

Osoby łamiące notorycznie zakazy, a więc i prawo, blokując prace na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa publicznego narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Pracujący w puszczy strażnicy leśni dbają miedzy innymi o bezpieczeństwo osób odwiedzających Puszczę Białowieską.

Od maja tego roku, czyli początku blokad sprzętu leśnego i protestów w Puszczy Białowieskiej, strażnicy leśni i policja złożyli do sądu ponad sto wniosków o ukaranie. Kilku osobom prokuratura w Hajnówce przedstawiła zarzutu o dopuszczenie się wykroczeń.


Puszcza Białowieska w TSUE

We wtorek, 17 października odbyło się kolejne wysłuchanie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wysłuchanie przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu dotyczyło środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania cięć w Puszczy Białowieskiej do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Na wniosek Polski rozprawa została powtórzona, odbyła się przed 15-osobową Wielką Izbą Trybunału. 

Na 12 grudnia zaplanowano kolejne posiedzenie.

 


Kornik zagrożeniem dla pszczół

Zdaniem Stowarzyszenia Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej w Hajnówce szkodliwe działania kornika drukarza mogą negatywnie wpływać na stan populacji pszczół z terenu Puszczy Białowieskiej.

  Zmniejszenie bioróżnorodności spowodowane zamieraniem świerka oraz ekspansją graba powoduje spadek ilości znajdującej się w lesie spadzi produkowanej przez drzewa iglaste. W zwartych puszczańskich drzewostanach jest ona, obok pożytków lipowych głównym źródłem pożywienia pszczołowatych. Poprzez nagłe prześwietlenie drzewostanów spowodowane gradacją kornika, ekspansję trzcinnika oraz zaniechanie prac gospodarczych w Puszczy zaczyna brakować miejsca dla pszczół oraz innych zapylaczy. W chwili obecnej brakuje w Puszczy Białowieskiej śródleśnych terenów otwartych porośniętych miododajnymi bylinami oraz krzewinkami. Przez wieki dawały one pożywienie dzikim pszczołom, zapylaczom i innym pożytecznym owadom. Zrównoważona gospodarka leśna prowadzona na tych terenach zapewniała stały dostęp do nektaru oraz zapewnienie bioróżnorodności.
  Żywe świerki wyrastające ponad pierwsze piętro lasów mieszanych stanowiły  swoistą ochronę przed zwiewaniem pyłków kwiatów drzew niżej położonych oraz zmniejszały siłę spłukującą nektar i spadź drzew liściastych, szczególnie lipy i klona.
  Pszczelarze z terenu Puszczy Białowieskiej przez wiele lat pozyskiwali miód ze spadzi iglastej. Wyniszczająca puszczańskie lasy gradacja kornika drukarza powoduje eliminację podstawowego pożytku pszczelarskiego. Od paru lat, a w tym szczególnie, obserwuje się pogorszenie kondycji rodzin pszczelich spowodowane konkurencją między gatunkami owadów o pokarm.
  Spadkobiercy mądrości dawnych bartników czują się odpowiedzialni za los pszczół w Puszczy Białowieskiej i pragnął powstrzymać obumieranie tych niezwykle pożytecznych owadów. Dlatego też zwrócili się z prośbą do Ministerstwa Środowiska o podjęcie wszelkich możliwych środków w celu zatrzymania zamierania pszczół.

 


Kornik drukarz zagraża lasom prywatnym w sąsiedztwie Puszczy Białowieskiej

Starostwo Powiatowe w Hajnówce informuje, iż właściciele lasów nie stanowiących własności Skarbu Państwa, które sąsiadują z Puszczą Białowieską, zgłaszają szkody wyrządzone na terenie ich własności, spowodowane nadmiernym rozprzestrzenianiem się kornika drukarza.

Ograniczenie w ubiegłych latach pozyskania drzew zasiedlonych przez kornika drukarza w nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej uniemożliwiło powstrzymanie rozwoju tego owada na terenie powiatu. Spowodowało to masowe pojawienie się kornika drukarza również w lasach prywatnych. Tamtejsze drzewostany świerkowe są niszczone, a prywatni właściciele bezradni.

Właściciele lasów prywatnych są zobligowani (zgodnie z ustawą z dnia 28 września 1991 roku o lasach) do kształtowania równowagi w leśnych ekosystemach, podnoszenia naturalnej odporności drzewostanów, a także wykrywania, zapobiegania oraz zwalczania organizmów szkodliwych. Nadleśnictwa prowadzące w imieniu Starosty nadzór nad lasami prywatnymi w przypadku wykrycia drzew zasiedlonych przez kornika drukarza przekazują tę informację właścicielom, celem podjęcia stosownych działań, jak również starostwo wydaje decyzje administracyjne określające niezwłoczne usunięcie drzew zasiedlonych.

Właściciele lasów prywatnych podnoszą problem uzyskania odszkodowań za utracony las, jak również uzyskania pomocy przy odnowieniu powierzchni leśnych. Proszą również o pomoc w zbyciu drzew zabitych przez kornika drukarza.

Starostwo Powiatowe w Hajnówce zwróciło się z pilnym pytaniem do Wojewody Podlaskiego o przekazanie informacji w jakim zakresie i na jakich zasadach zostanie przyznana pomoc właścicielom lasów prywatnych za utracony z powodu pojawu kornika drukarza drzewostan.

 


Komunikat w sprawie nieprawdziwych informacji serwisu Oko.press

W środę 27 września serwis OKO.press opublikował tekst o tym, jakoby jeden ze strażników leśnych w Puszczy Białowieskiej „nagrywał aktywistkę podczas czynności intymnej”. W rzeczywistości sytuacja taka nie miała miejsca.

Tego dnia grupa aktywistów blokowała forwarder w Nadleśnictwie Białowieża. Jeden z obecnych na miejscu strażników leśnych dokumentował blokadę robiąc zdjęcia fotograficzne. W pewnym momencie zauważył, że przypięty do maszyny mężczyzna zasłania kurtką spiętą z nim kobietę. Strażnik uznał, że prawdopodobnie protestujący zmieniają ręce, które mieli zablokowane w metalowej tubie. Takie momenty Straż Leśna wykorzystuje do odciągania protestujących i likwidowania blokad. Strażnik pochylił się i zajrzał pod forwarder (nie wczołgał), ale niczego nie dostrzegł. Okrążył więc maszynę i wtedy zobaczył, że kobieta ma rozpięte spodnie. Odwrócił się więc i odszedł.

Insynuacje aktywistki, że strażnik leśny filmował ją podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej są co najmniej niesmaczne. Podczas blokad aktywiści często informują strażników leśnych, że muszą się załatwić, a ci zawsze w takich sytuacjach odwracają się.

Żądanie innej aktywistki, by wezwać karetkę do odciśnięcia na ręku jest niepoważne. Mimo to, strażnik leśny, w trosce o komfort protestującej, wezwał lekarzy. Ci nie stwierdzili u kobiety żadnych poważnych obrażeń.

Rozczarowujący także jest fakt, że serwis OKO.press, który deklaruje się jako „portal sprawdzający fakty i prowadzący dziennikarskie śledztwa” nie poprosił o swoją wersji wydarzeń przedstawiciela Lasów Państwowych.


Konferencja Dyrektora Generalnego LP w sprawie zastosownia środka tymczasowego

20 września podczas konferencji dyrektor generalny Konrad Tomaszewski przedstawił stanowisko Lasów Państwowych w sprawie uzupełnienia wniosku o zastosowanie środka tymczasowego, o jaki wnosi Komisja Europejska w sprawie Puszczy Białowieskiej.

Dyrektor generalny LP w czasie konferencji podkreślił, że nadleśniczowie z Białowieży, Browska i Hajnówki stosują się do postanowienia wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 27 lipca dotyczącego środków tymczasowych.

Od chwili wydania postanowienia nadleśnictwa w Puszczy Białowieskiej prowadzą jedynie działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego oraz ochronę siedlisk i gatunków przy wykorzystaniu metod nieaktywnej gospodarki leśnej. Działania te są w pełni dopuszczalne w ramach wyznaczonych przez wiceprezesa TSUE i mogą oznaczać usuwanie drzew, np. martwych lub osłabionych stojących przy szlakach komunikacyjnych i miejscach uczęszczanych przez odwiedzających Puszczę.

Nie ma dotąd żadnego innego postanowienia, a tym bardziej wyroku w sprawie będącej przedmiotem pozwu Komisji Europejskiej przeciw Rzeczpospolitej Polskiej. KE w minionym tygodniu przesłała do TSUE prośbę o uzupełnienie wniosku o zastosowanie środków tymczasowych i określenie przez trybunał możliwej kary za nieprzestrzeganie tych środków.