Wydawca treści Wydawca treści

SITLiD w sprawie Puszczy Białowieskiej

Deklaracja Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa w sprawie Puszczy Białowieskiej. Członkowie działającego od ponad 60 lat Stowarzyszenia są zaniepokojeni oceną lasów i leśnictwa Puszczy Białowieskiej.

Członkowie Stowarzyszenia, skupiającego blisko dziesięć tysięcy osób pracujących na różnych stanowiskach, zarówno w sektorze leśnym, drzewnym, ochronie środowiska, jak i w krajowych stowarzyszeniach pozarządowych i różnych gremiach zagranicznych, są zaniepokojeni oceną i przekazem, w wymiarze krajowym i międzynarodowym, odnoszącymi się do lasów i leśnictwa Puszczy Białowieskiej.

W ostatnich miesiącach, na łamach prasy, w telewizji i w innych środkach przekazu pojawiło się wiele wypowiedzi autorstwa świata nauki, praktyki leśnej, administracji państwowej z wielu szczebli, różnych grup zawodowych, stowarzyszeń i grup społecznych, odnoszących się do oceny stanu części lasów Puszczy Białowieskiej i proponowanych przez leśnictwo rozwiązań systemowych, opartych na zasadach prowadzenia gospodarki leśnej w ramach zrównoważonego rozwoju.

Oceny obecnego stanu lasów Puszczy Białowieskiej, wyrażane przez wyżej wymienione gremia, zawierają diametralnie różne opinie i argumentacje co do historii lasów Puszczy, przyczyn i konsekwencji działań leśnych, a także zasadności podejmowanych decyzji przez odpowiedzialnych za prowadzenie gospodarki leśnej w naszym kraju.

Towarzyszą temu rosnące napięcia pomiędzy różnymi grupami społecznymi w naszym kraju a podejmowane próby rozwiązania obecnej sytuacji sanitarnej lasów gospodarczych trzech nadleśnictw Puszczy Białowieskiej przybierają charakter społeczno-politycznego sporu o zasięgu międzynarodowym. 

Prowadzony dyskurs w obecnej formie, podważa zasadność podejmowanych, przemyślanych i rozważnych, co do ich skuteczności decyzji, w przyjętym horyzoncie czasowym, a przede wszystkim, opartych na ugruntowanej wiedzy z wielu dziedzin nauki i zebranych doświadczeniach naukowych i wiedzy tradycyjnej.

Pobierz deklarację  Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa.

Lasy Puszczy Białowieskiej gromadzą bogactwo przyrodnicze wynikające zarówno z naturalności rozwoju i trwania ekosystemów leśnych, jak i efektów obecności człowieka w tym naturalnym środowisku. Związki te mają wielowiekową i udokumentowaną historię, która zaważyła zarówno na rozwoju cywilizacyjnym naszego kraju, jak i  na obecnym stanie lasów Puszczy Białowieskiej.

W tym długim wymiarze czasu i przestrzeni, trwanie lasu i rozwój naszej wiedzy, zarówno akademickiej jak i tradycyjnej, opierał się na współdziałaniu wielu pokoleń leśników, z towarzyszącymi, naturalnymi i wymuszanymi przez człowieka procesami zachodzącymi w tej części polskich lasów.

Wielkie idee całkowitego izolowania lasów od wpływu i obecności człowieka, w tym wprowadzenie rozwiązań ochrony całkowitej, nie są rozwiązaniami gwarantującymi ciągłość trwania ekosystemów leśnych. W pełni udokumentowana naukowa analiza skutków tak realizowanej ochrony przyrody, w lasach Puszczy Białowieskiej nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Udowodniono, że przyjęcie tych reżimów ochrony nie powstrzymało przed zanikiem wielu siedlisk leśnych, pociągając za sobą istotne zmiany w funkcjonowaniu ekosystemów leśnych, wynikające, między innymi, ze zmian w biologicznej różnorodności świata roślin i zwierząt.

Wyjątkowość lasów Puszczy Białowieskiej w decydującym stopniu zawdzięczamy działalności człowieka i jednocześnie, wielopokoleniowej i przemyślanie wpisanej w gospodarkę leśną ochronie zasobów przyrodniczych.

Konieczność utrzymania tych naturalnych, ekosystemowych zależności oraz wszystkie podejmowane działania w tym zakresie przez gospodarkę leśną, powinny prowadzić nas do zrozumienia i przyjęcia, że cała Puszcza Białowieska stanowi niezastępowalną wartość przyrodniczą i kulturową, w wymiarze nie tylko naszego kraju.

Prowadzone przez leśnictwo gospodarowanie lasami, wspomagające ciągłe utrzymanie tej kruchej równowagi pomiędzy lasami Puszczy a obecnością człowieka, w znacznym zakresie, zawsze zależało od zmieniających się warunków otoczenia, zarówno wynikających ze zmian naturalnych, jak i oczekiwań społecznych.

Sytuacja, w której znalazła się całość lasów Puszczy Białowieskiej, spowodowana łącznie oddziaływaniem klimatu i obecnością człowieka w środowisku leśnym, a także, w dużej mierze -gradacją kornika drukarza, pociąga za sobą zmiany na tych terenach leśnych, w tempie i zakresie dotychczas nieznanym.

Ten etap rozwoju lasów białowieskich, oceniany przez grupy profesjonalne, zajmujące się leśnictwem, jak też reprezentujące środowiska rozumiejące świat przyrody i skomplikowane interakcje zachodzące pomiędzy przeobrażeniami naturalnymi w środowisku a rozwojem cywilizacyjnym i uwarunkowaniami rozwoju społecznego, wskazują na konieczność podjęcia odpowiednich działań leśnych, a także - zmiany narracji przedstawiania problemów lasów i leśnictwa społeczeństwu.

Przykładami są tu zarówno powszechne przekonanie w społeczeństwie, że powierzchnia lasów w Polsce maleje, a nie wzrasta, jak i brak wiedzy o tym, że prowadzenie gospodarki leśnej, zgodnej z zasadami zrównoważonego rozwoju jest jedynym gwarantem utrzymania ciągłości trwania lasów, a czynna ochrona jest odpowiednim narzędziem zapewnienia utrzymania biologicznej różnorodności ekosystemów leśnych.

W wymiarze przekazu do społeczeństwa, zbyt często leśnictwo jest przedstawiane w ograniczonym zakresie, ograniczane jedynie do działań zapobiegających wylesieniu, degradacji lasów i utracie bioróżnorodności, czy jako regulowanie stosunków wodnych.

Pomijamy znakomitą większość tych działań leśnictwa, które przyczyniły się do wielowiekowego utrzymania ciągłości i trwałości użytkowania lasu, zarówno w wymiarze aksjologicznym, jak i środowiskowym.
Czyniąc to, przekazywany jest jednocześnie społeczeństwu pesymistyczny obraz ciągłych zagrożeń lasu, negatywnych zjawisk, które pomimo wysiłków w prowadzeniu leśnictwa nie są usuwane do końca.

Budowany jest zatem niesprawiedliwy obraz niewydolnego leśnictwa, nieumiejącego rozwiązać podstawowych problemów natury leśnej, nie biorąc pod uwagę, że otoczenie leśnictwa wywiera znacznie większy wpływ na zmiany w ekosystemach leśnych, niż na odwrót.

Szczególne zaniepokojenie członków SITLiD budzą te wątki dyskusji o przyszłości lasów Puszczy Białowieskiej, które przenoszą nieuprawnione odniesienia z oceny tego fragmentu lasów na wszystkie lasy i całe leśnictwo naszego kraju.

Znacznie mniejszą uwagę poświęca się przekazywaniu pozytywnego obrazu leśnictwa, podkreślaniu ogromnych osiągnięć w tym zakresie, które nie są identyfikowane z działalnością leśną. Nie wykorzystujemy przekazu, opartego na ponad 250-letniej, spisanej historii naszych lasów, zapominając, że paradygmat zrównoważonego rozwoju, został oparty właśnie na doświadczeniach pochodzących z użytkowania.

Ten kierunek rozwoju leśnictwa w naszym kraju trwa nadal, wyprzedzając wiele dotychczas stosowanych rozwiązań w innych działach gospodarczych.

Jednym z wielu, ważnym i wyjątkowo aktualnym odniesieniem w strategii rozwoju polskiego leśnictwa są podjęte działania zwiększające możliwości pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy, między innymi poprzez zmianę sposobu prowadzenia gospodarki leśnej.

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa - organizacja pozarządowa, z głównym statutowym celem, którym jest szerzenie wiedzy przyrodniczej i profesjonalnej jedności naszego środowiska, w trosce o zachowanie bogactwa przyrodniczego i kulturowego całej Puszczy Białowieskiej, ważnego elementu w rozwoju lasów i leśnictwa w naszym kraju, podejmie działania, uważając za konieczne:
- we współpracy z innymi towarzystwami i stowarzyszeniami, z udziałem różnych grup społecznych i organizacji samorządowych organizację i prowadzenie szerokiej kampanii edukacyjno–informacyjnej, zarówno w formie wykładów i ćwiczeń terenowych oraz otwartych dyskusji, umożliwiających obiektywizację argumentów, ich ocenę i przedstawienie propozycji rozwiązań możliwych do zastosowania w leśnictwie.

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa

                   Przewodniczący Zarządu Głównego
                    Prof. dr hab. Piotr Paschalis Jakubowicz


Decyzja UNESCO w sprawie Puszczy Białowieskiej

- Mamy nadzieję, że będziemy mogli podjąć działania ochronne w Puszczy Białowieskiej - powiedział podczas konferencji „Ratujmy Puszczę Białowieską” w Ministerstwie Środowiska dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski.

Resort poinformował o dobrych decyzjach, jakie zapadły w sprawie Puszczy Białowieskiej na sesji UNESCO w Stambule, która trwała od 11  do 15 lipca.

Jak podkreślił wiceminister środowiska Andrzej Konieczny, decyzja państw członkowskich w sprawie Polski została podjęta przez aklamację. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO uznał, że nie ma podstaw do uznania Puszczy Białowieskiej jako dziedzictwa zagrożonego. Minister Konieczny poinformował również, że w poniedziałek 17 lipca została wysłana odpowiedź do Komisji Europejskiej w sprawie Puszczy.

Dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski wyraził nadzieję, że decyzje, które zapadły w Stambule i te, które nadejdą niebawem z Komisji Europejskiej, pozwolą na wyjście ze stanu „schizofrenii prawnej" w jakiej znalazły się Lasy Państwowe, nie mogąc realizować Planu Zadań Ochronnych dla Puszczy Białowieskiej.

 


Kornik rośnie w siłę

Wbrew przewidywaniom aktywistów organizacji pozarządowych i części naukowców, gradacja kornika w Puszczy Białowieskiej wcale nie załamuje się. Przeciwnie, spowodowane nią zamieranie świerków przybiera na sile.

Wynika to jednoznacznie z prowadzonego stale przez leśników monitoringu drzewostanów świerkowych oraz liczby wyznaczonych w tym roku świerków zasiedlonych przez kornika drukarza. W Nadleśnictwie Białowieża (dane z 27 czerwca), od początku tego roku wyznaczono ok. 69 tys. sztuk zasiedlonych świerków, a usunięto jedynie 3,3 tys. sztuk. W przeliczeniu na masę drewna z 76 tys. m³ usunięto niespełna 2 tys. m³ drewna. Prace te zostały wykonane zgodnie z obowiązującym w nadleśnictwie planem urządzenia lasu. Na próby ograniczenia gradacji kornika leśnicy zużyli cały limit możliwego do pozyskania drewna, jaki przewidziano w pierwotnej wersji PUL. 

W tym samym nadleśnictwie w drzewostanach będących poza powierzchnią referencyjną wyznaczono ponad 22 tys. sztuk świerków zasiedlonych przez kornika drukarza. W strefie referencyjnej, czyli gdzie las pozostawiony jest działaniu samej natury, a działania leśników ograniczone są do absolutnego minimum, takich drzew jest już przeszło 46 tys.

Porównując dane z miesięcy maj-czerwiec w latach 2012-2016, potwierdza się, że w roku bieżącym dynamika rozwoju kornika drukarza jest zdecydowanie wyższa w stosunku do lat poprzednich.

Tylko w jednym tygodniu czerwca leśniczowie zebrali z pułapek feromonowych 46 litrów korników, co odpowiada około 1,8 mln sztuk dorosłych owadów, a licząc od początku maja takich owadów zebrano ponad 4,5 mln sztuk.

Brak możliwości prowadzenia ochrony czynnej, przewidzianej w obowiązującej w Lasach Państwowych Instrukcji Ochrony Lasu, powoduje rozpad kolejnych drzewostanów świerkowych, degradację siedlisk przyrodniczych oraz zagrożeniem dla trwałości ekosystemów leśnych. Problem dotyczy zwłaszcza drzewostanów w wieku 100 lat i starszych, a więc najcenniejszych przyrodniczo. Jednak poprzez sąsiedztwo z drzewostanami starszymi, zasiedlonymi przez kornika drukarza, w Puszczy Białowieskiej zamierają również drzewostany młodszych klas wieku.

 


Leśnicy zapewnią opał dla mieszkańców Puszczy Białowieskiej

Rankiem 4 lipca Nadleśnictwo Żednia rozpoczęło dostawy drewna do opalania dla mieszkańców okolic Puszczy Białowieskiej.

To odpowiedź na apel samorządowców, którzy zwracali uwagę, że w związku z ograniczeniem do minimum pozyskania drewna w puszczańskich nadleśnictwach Białowieża, Browsk i Hajnówka, ilość dostępnego na lokalnym rynku opału nie pokrywa zapotrzebowania, a mieszkańcy coraz częściej palą węglem. Dziś dwa transporty dotrą do Białowieży, natomiast kolejne jutro do Hajnówki.

Nadleśnictwo Żednia dostarczy do sąsiednich puszczańskich nadleśnictw kilkaset metrów sześciennych drewna opałowego, przede wszystkim liściastego, które pochodzi z wiatrołomów w Puszczy Knyszyńskiej (nawałnice z 17 czerwca wywróciły i połamały tam ok. 180 tys. m3 drzew). Leśnicy chcą szybko uprzątnąć drewno poklęskowe i w miarę możliwości je sprzedać, by zalegając w lesie nie zwiększało ono ryzyka pożaru, nie przyciągało korników, a także zanim stanie się ono bezużyteczne dla ludzi.

Sprzedaż drewna opałowego z Żedni dla mieszkańców Puszczy Białowieskiej będzie odbywała się w Białowieży, w pobliżu siedziby miejscowego nadleśnictwa przy ul. Wojciechówka, w poniedziałki i czwartki w godzinach od 9-ej do 14-ej, oraz w Hajnówce, również obok miejscowego nadleśnictwa przy ulicy Rakowieckiego, we wtorki i w piątki w tych samych jak wyżej godzinach. Drewno będzie sprzedawane w cenach detalicznych (cennik dostępny tutaj).


Stanowisko PTL w sprawie Puszczy Białowieskiej

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Leśnego w obronie bogactwa przyrodniczego Puszczy Białowieskiej.

Lasy Puszczy Białowieskiej od setek lat były obiektem podlegającym ochronie czynnej, a ich bogactwo przyrodnicze jest efektem współdziałania człowieka z naturą.

Dzięki pracy leśników uwzgledniającej uwarunkowania przyrodnicze Puszczy, zachowano naturalny charakter ekosystemów, a najbardziej pierwotną jej część objęto ochroną ścisłą w formie parku narodowego. Leśnicy zabliźnili zakłócenia związane z rabunkową działalnością okupantów niemieckich w czasie I wojny światowej, gdy wycięto około 5 mln m3 drewna i zatrzymali dewastację Puszczy w okresie międzywojennym, gdy angielska firma „Century", niezgodnie z zawartymi umowami plądrowniczo wycięła kilka tysięcy hektarów lasu, a także nadmierne cięcia drzewostanów dokonane w Puszczy w okresie okupacji sowieckiej. Metodami hodowli lasu, stosując zasady wiedzy ekologicznej, leśnicy współtworzyli z naturą krajobraz podobny do „lasu pierwotnego".

Polskie Towarzystwo Leśne przypomina, że ochrona ścisła ma zapewnić na określonych terenach parków narodowych i rezerwatów przyrody warunki do naturalnego przebiegu procesów przyrodniczych, swobodny rozwój przez ograniczenie interwencji człowieka. Częściowa (czynna) ochrona przyrody ma natomiast na celu przywracanie ekosystemom i ich składnikom cech naturalności poprzez usuwanie niepożądanych elementów obcych oraz wprowadzanie właściwych gatunków do zbiorowisk roślinnych i zwierzęcych, a także stosowanie zabiegów ochronnych, hodowlanych i pielęgnacyjnych.

Polskie Towarzystwo Leśne należy do najstarszych tego typu organizacji w Europie, działa od 1882 r. Obecnie skupia ponad 5 tys. członków z terenu całego kraju, w 20 oddziałach terenowych i siedmiu komisjach. Członkami Towarzystwa przyjaciele leśnej przyrody, ponad 400 z nich posiada stopnie i tytuły naukowe. Osoby zaangażowane w działalność PTL pracują społecznie zgodnie z tradycyjną dewizą „Pro bono silvae" (dla dobra lasów). W ciągu 134 lat funkcjonowania wystosowali wiele memoriałów, stanowisk, opinii i ekspertyz do najwyższych władz państwa i leśnictwa, niekiedy o krytycznym wydźwięku, ale zawsze z poczuciem troski o dobro polskich lasów i ojczystej przyrody

Od kilku dziesięcioleci polska część Puszczy Białowieskiej, składa się z Białowieskiego Parku Narodowego o powierzchni 10.5 tys. ha, którego działalność oparta jest na Ustawie o ochronie przyrody (2004), oraz nadleśnictw Lasów Państwowych: Białowieża (12,6 tys. ha), Browsk (20,4 tys. ha) i Hajnówka (19,7 tys. ha), prowadzących w Puszczy zrównoważoną gospodarkę leśną w oparciu o Ustawę o lasach (1991). W ostatnich latach również na obszarach tych nadleśnictw rozszerza się niestety wymuszony przez niektóre ruchy i organizacje ekologiczne „eksperyment", zakładający ochronę naturalnych procesów w lasach gospodarczych za pomocą form i ograniczeń ochrony konserwatorskiej. Skutkiem takich działań na obszarze gospodarowanym przez Lasy Państwowe jest zanikanie cennych siedlisk przyrodniczych, chronionych programem Natura 2000, wyraźne zmniejszanie się różnorodności gatunkowej drzew i związanych z nimi bardzo licznych gatunków roślin, zwierząt i grzybów oraz niepokojące zniekształcenie struktury wiekowej drzewostanów (na znacznych obszarach Puszczy brak jest młodego i średniego pokolenia drzew).

Jak wykazują wieloletnie badania naukowe, w warunkach zakazów ochrony ścisłej na terenie gospodarczej części Puszczy Białowieskiej ustępują: sosna, brzoza, dąb, jesion, klon, lipa, osika, olsza, świerk i wiąz. Przybywa tylko grabu, gatunku ocieniającego dno lasu, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia naturalne odnowienie innych gatunków drzew, dodatkowo niszczone przez powiększające się populacje zwierzyny, których regulacja liczebności jest wstrzymywana.

Stwierdzono, że po około 40 latach od objęcia części obszarów leśnych w Puszczy ochrony całkowitą (ścisłą), zanikło wiele siedlisk leśnych, a na większości z nich zmniejsza się ich gatunkowa różnorodność biologiczna (wykazano stale zmniejszanie się bogactwa gatunkowego na siedliskach boru mieszanego, średnio w tempie 0,6 gatunku na rok; w ciągu ostatnich 50 lat całkowicie ustąpiło 30 gatunków roślin ze zbiorowisk objętych ochrony ścisłą). Na tak złożoną sytuację nakłada się gradacja różnych gatunków korników z dominującym komikiem drukarzem, dziesiątkująca drzewostany świerkowe.

Osobnym zagadnieniem jest nie realizowanie zasad zrównoważonego rozwoju regionu przylegającego do Puszczy Białowieskiej. Miejscowa ludność od wieków żyła dla lasu i z lasu, przez wieki korzystała z zasobów przyrodniczych Puszczy, zapewniając jej docenianą przez organizatorów i działaczy Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 i UNESCO - różnorodność biologiczną.

Polskie Towarzystwo Leśne stoi na stanowisku, że tylko ochrona czynna może zachować właściwy stan zdrowotny i sanitarny oraz bogactwo przyrodnicze lasów Puszczy Białowieskiej dla przyszłych pokoleń. Taka ochrona, aby była skuteczna, musi być prowadzona na około 80% powierzchni Puszczy, w tym na terenach częściowych rezerwatów przyrody znajdujących się w zasobach nadleśnictw Lasów Państwowych.
Obszar Białowieskiego Parku Narodowego, istniejące ścisłe rezerwaty przyrody i wyznaczone przez Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych w 2016 r. tzw. lasy referencyjne, powinny być pozostawione wyłącznie do naukowych obserwacji zachodzących tam spontanicznych procesów ekologicznych.

Z niepokojem obserwujemy podsycanie przez media i angażowanie środowisk międzynarodowych, poprzez wprowadzanie opinii publicznej w błąd, przekazywanie nieprawdziwych informacji, manipulowanie danymi i wypowiedziami. Nie jest to sposób na rozwianie problemów przyrodniczo-leśnych. Potrzebny jest dialog, dyskusja naukowa o faktach oraz o wartościach przyrodniczych i etycznych, nie potrzebny jest szum medialny, emocje i zacietrzewienie. Należy znaleźć dobre, przemyślane działania, uwzględniające wszystkie funkcje Puszczy Białowieskiej - przyrodnicze, społeczne i gospodarcze, dla dobra polskich lasów i ojczystej przyrody, dla dobra przyszłych pokoleń.

U podstaw konfliktu leży przedstawianie społeczeństwu niezgodnie ze stanem prawnym i organizacyjnym, że cała Puszcza Białowieska została objęta ścisłą ochroną konserwatorską, a Lasy Państwowe wykonują nieprawnie na tym terenie zabiegi pielęgnacyjne i ochronne, w szczególności w stosunku do martwych drzew zaatakowanych przez masowo występującego kornika drukarza. Zgodnie z ustawą o lasach (2004), leśnicy odpowiadają za stan zdrowotny i sanitarny lasów gospodarczych. Innym mitem jest uporczywe powtarzanie, że „Puszcza Białowiejska jest ostatnim zachowanym na Niżu Europejskim lasem o charakterze pierwotnym. Z tych względów znaczące obszary lasu nigdy nie były poddane wpływom tradycyjnej gospodarki leśnej, w efekcie, czego naturalne procesy ekologicznie zachodzą tam nieprzerwanie od ostatniego zlodowacenia". W tej sytuacji współczesne usuwanie martwego drewna posuszowego, spowodowanego przez gradacje korników, jawi się dla polskiej i europejskiej opinii publicznej, jako poważny zgrzyt, niezgodny z zasadami ochrony przyrody i prawami Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000.

Warszawa, dnia 22 czerwca 2016 r.

 

Prof. dr hab. Andrzej Grzywacz

Prezes Polskiego Towarzystwa Leśnego

 


Komunikat

w sprawie artykułu w Białostockiej Gazecie Wyborczej z dnia 1 czerwca pt. Firmy meblarskie mówią „nie” dla drewna z wycinki Puszczy Białowieskiej.

Podane w artykule informacje są nieprawdziwe i nierzetelne.

Nieprawdą jest podana w artykule informacja, że cytat: „Istotne jest również to, że Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku straciła certyfikat FSC (Forest Stewardship Council)…" i dalej, cytat: „Certyfikat ten obejmował wszystkie nadleśnictwa pod opieką RDLP od listopada 2014".
Prawdą jest, że Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku aktualnie posiada ważne certyfikaty, potwierdzające prowadzenie gospodarki leśnej z uwzględnieniem krajowych regulacji prawnych oraz międzynarodowych traktatów i porozumień, których Polska jest sygnatariuszem. Oznacza to, że gospodarka leśna prowadzona jest z poszanowaniem zasad ochrony przyrody, udostępniania lasów społeczeństwu, praw pracowniczych, planowania i dokumentowania działalności, relacji z lokalnym społeczeństwem oraz organizacjami pozarządowymi.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku otrzymała 11 sierpnia 2011r certyfikat FSC o numerze SGS-FM/COC-008962, obejmujący 28 nadleśnictw. Od początku przyznania certyfikatu  nie obejmował on nadleśnictw z Puszczy Białowieskiej.
Od 14.11.2014r. wszystkie nadleśnictwa wchodzące w skład RDLP w Białymstoku objęte są certyfikatem PEFC o numerze PL PEFC-140187.
Oba certyfikaty były przyznawane po wymaganej procedurze, łącznie z konsultacjami społecznymi i poddawane są okresowym kontrolom i audytom.

Nieprawdą jest podana w artykule informacja, że cytat: „Te inne firmy to np. Pfleiderer Grajewo S.A, która wstrzymała odbiór surowca z puszczańskich nadleśnictw do czasu wyjaśnienia kontrowersji".
Prawdą jest, że zarówno Pfleiderer Grajewo S.A. jak i IKEA od kilku lat nie kupowały drewna z nadleśnictw w Puszczy Białowieskiej.

W nadleśnictwach w Puszczy Białowieskiej drewno sprzedawane jest zgodnie z procedurami obowiązującymi w Lasach Państwowych. Większość pozyskanego drewna służy przede wszystkim do zaspokojenia potrzeb lokalnych społeczności i przedsiębiorców. Jedynie nadwyżka drewna sprzedawana jest w otwartym systemie aukcyjnym.
 


Delegacja Komisji Europejskiej w Puszczy Białowieskiej

Grupa ekspertów, pod kierownictwem Stephanosa Ampatzisa, obejrzała kilka powierzchni leśnych w Nadleśnictwie Białowieża oraz w Białowieskim Parku Narodowym.

W ciągu dwu dniowej wizyty, pięcioosobowa grupa urzędników Dyrekcji Generalnej ds. Środowiska Komisji  Europejskiej, zapoznawała się z sytuacją w puszczy. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski, wiceminister środowiska, główny konserwator przyrody Andrzej Szweda-Lewandowski, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Andrzej Gołembiewski, przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, przedstawiciele Instytutu Badawczego Leśnictwa oraz pracownicy nadleśnictw. Eksperci oglądali powierzchnie leśne, na których zanikają lub ulegają degradacji siedliska w związku z masowym pojawianiem się kornika drukarza.

Wizyta ekspertów Komisji Europejskiej w Puszczy Białowieskiej jest następstwem skargi złożonej w kwietniu  przez siedem organizacji pozarządowych z Polski ws. decyzji ministra środowiska Jana Szyszko dotyczącej zatwierdzonego aneksu do Planu Urządzenia Lasu i zwiększeniu wycinki drzew na terenie Nadleśnictwa Białowieża ze względu na nasilającą się gradację kornika drukarza. Wedle tej skargi decyzja ministra narusza unijną dyrektywę siedliskową, zgodnie z którą przedsięwzięcie mogące istotnie oddziaływać na dany obszar Natury 2000 wymaga przeprowadzenia tzw. specjalnej oceny.

Pierwszego dnia wizyty przedstawiciele KE rozmawiali m.in. z organizacjami pozarządowymi, które składały skargę. W spotkaniu wzięło udział także kilku naukowców z białowieskich placówek naukowych.
W trakcie objazdu terenowego leśnicy pokazali m. in. w jaki sposób aktywnie chronią siedliska uszkodzone przez kornika drukarza na których w latach 1996 – 2003 odnawiano luki pokornikowe. Na powierzchniach tych wprowadzano podsadzenia i inicjowano odnowienia naturalne, a obecnie  widoczna jest regeneracja drzewostanu. Pokazano również drzewostany na których prowadzi się ochronę czynną w ramach zatwierdzonego Planu Zadań Ochronnych Obszaru Natura 2000.
Wyjaśniono również kryterium klasyfikowania  powierzchni leśnych do kategorii drzewostanów ponad stuletnich, na których w lasach gospodarczych w Puszczy Białowieskiej  nie prowadzi się gospodarki leśnej. Zwrócono też uwagę na zanikanie oraz degradację siedlisk w lasach gospodarczych w Puszczy Białowieskiej.
Wyjaśniono, że w Nadleśnictwach Białowieża i Browsk wyznaczono tzw. tereny referencyjne (1/3 powierzchni nadleśnictw), gdzie nie będą stosowane zabiegi ochronne. Dyrektor generalny LP Konrad Tomaszewski zapewnił, że w Puszczy Białowieskiej, wbrew temu o czym głoszą ekolodzy, nie ma żadnej wycinki drzew. Powiedział również, że w całej Puszczy Białowieskiej będzie prowadzony stały monitoring, który ma dać odpowiedź, która metoda ochrony - czynna czy bierna - lepiej służy środowisku. Wyjaśnił, że obecnie w Puszczy Białowieskiej wzdłuż dróg i szlaków turystycznych usuwa się i pozostawia w lesie suche świerki zagrażające bezpieczeństwu ludzi.

Stephanos Ampatzis w wypowiedzi do mediów zaznaczył, że KE chce uzyskać informację o tym, czy „Puszcza Białowieska jest zarządzana w sposób zrównoważony. Po tym dopiero i po zebraniu innych informacji Komisja Europejska przygotuje raport w sprawie Obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska".

Eksperci IUCN w Puszczy Białowieskiej

Na zaproszenie Ministerstwa Środowiska, od 4 do 8 czerwca, w Puszczy Białowieskiej przebywa grupa ekspertów IUCN - Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Eksperci mają okazję zapoznać się ze stanem obiektu Światowego Dziedzictwa „Białowieża Forest", ze szczególnym uwzględnieniem stanu ochrony zagrożonych siedlisk oraz planowanych działań ochronnych. Na spotkanie oprócz  gospodarzy - resortu środowiska i Lasów Państwowych - zostali zaproszeni naukowcy, organizacje pozarządowe oraz lokalni mieszkańcy.

Wizyta została podzielona na trzy części. Pierwszego dnia eksperci mogli zapoznać się z Puszczą Białowieską „na żywo" w towarzystwie dyrektora generalnego Lasów Państwowych Konrada Tomaszewskiego oraz leśników puszczańskich nadleśnictw. Pokazane zostały zniszczone przez kornika drukarza drzewostany świerkowe Puszczy, a także inne zdegradowane siedliska przyrodnicze. Leśnicy zaprezentowali również miejsca związane z działającą od setek lat na terenach Puszczy Białowieskiej społecznością lokalną. Pokazywano miejsca, w których prowadzi się czynne zabiegi ochrony przyrody i miejsca, w których takie działania nie są prowadzone, powierzchnie odnowione kilka i kilkanaście lat temu, ale także takie, które zostały odbudowane jeszcze przed wojną i dzisiaj wyglądają zupełnie tak, jak las naturalny.

Drugi dzień był poświęcony przedstawieniu dwóch opozycyjnych wizji ochrony przyrody: z jednej strony reprezentowanej przez Lasy Państwowe, stronę rządową, część naukowców i społeczność lokalną optujących za czynną ochroną przyrody, z możliwością wykorzystywania lasu na potrzeby lokalnej społeczności. Z drugiej strony była grupa naukowców i organizacji pozarządowych stojącej na pozycji ekocentrycznej, czyli chcącej pozostawić lasy puszczańskie bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka.

Po części referatowej wywiązała się gorąca dyskusja pomiędzy jedną i drugą stroną, w której najbardziej emocjonalnie wypowiadała się społeczność lokalna popierająca działania leśników w nadleśnictwach puszczańskich. 

Kilkukrotnie dyrektor generalny odpowiadał na zarzuty ekologów, że na terenie Puszczy prowadzona jest wycinka drzew w celu pozyskiwania drewna. - Nie, nie i jeszcze raz nie. Od kilku godzin mówię, że na terenie Nadleśnictwa Białowieża nie jest prowadzone pozyskiwanie drewna w ramach realizacji Planu Zadań Ochronnych i Planu Urządzania Lasu. Są ścinane i pozostawiane tylko drzewa stwarzające zagrożenia przy drogach w ruchu publicznym - odpowiadał Konrad Tomaszewski.

Po panelu dyskusyjnym NGO's-y miały możliwość - bez udziału ministerstwa i Lasów Państwowych - przedstawić ekspertom swoją wizję Puszczy Białowieskiej.

Dziś (7 czerwca) odbędzie się kolejna wizyta terenowa ekspertów. Tym razem stroną oprowadzającą po Puszczy będą ekolodzy z organizacji pozarządowych.


Leśnicy zadbają o bezpieczeństwo w Puszczy Białowieskiej

Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych zaakceptowała przystąpienie w Nadleśnictwie Białowieża do wykonania niezbędnych cięć sanitarnych.

Obejmą one przede wszystkim drzewa zagrażające bezpieczeństwu ludzi oraz nadmiernie zwiększające ryzyko pożarowe, zlokalizowane wzdłuż dróg publicznych oraz leśnych, zwłaszcza przeciwpożarowych, a także przy szlakach turystycznych i wokół miejsc wypoczynku, takich jak leśne parkingi czy wiaty.  W pierwszej kolejności będą wykonywane zabiegi stanowiące realizację planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska, jaki obowiązuje wszystkie puszczańskie nadleśnictwa.

Ponad tysiąc kilometrów.
Zgodnie z ustawą o lasach oraz innymi obowiązującymi przepisami, nadleśniczy odpowiada za stan lasów zarządzanych przez niego, w tym za zapewnienie w nich bezpieczeństwa publicznego. W przypadku trzech nadleśnictw Lasów Państwowych w Puszczy Białowieskiej – Białowieży, Browska i Hajnówki (ich obszar to w sumie 52,6 tys. ha), zbliżający się szczyt sezonu urlopowego i jednocześnie pożarowego oznacza nadzwyczajne duże zagrożenie.

W wyniku kilkuletniej gradacji korników, niepowstrzymanej na czas z powodu ograniczeń wprowadzonych w planach urządzenia lasu dla puszczańskich nadleśnictw, na ich terenie znajdują się setki tysięcy martwych drzew. Według opinii naukowców, będą się one wywracały lub łamały w ciągu najbliższych 5-10 lat, stwarzając duże zagrożenie dla osób odwiedzających Puszczę Białowieską. Tak ogromne nagromadzenie martwego drewna zwiększa też radykalnie zagrożenie pożarowe, szczególnie w pobliżu szlaków komunikacyjnych. W ciągu ostatnich miesięcy już odnotowano w puszczańskich nadleśnictwach przypadki, gdy martwe drzewa przewracały się na szlaki turystyczne lub drogi, kilkakrotnie o włos od przejeżdżających samochodów lub przemierzających puszczę ludzi. Z ryzykiem podobnych zdarzeń zawsze trzeba liczyć się także w zdrowym i żywym lesie, lecz jest ono minimalne. Tymczasem w Puszczy Białowieskiej mamy dziś do czynienia z sytuacją bezprecedensową i niespotykaną skalą zagrożenia.
 


Przy drodze Narewka-Białowieża, fot. Andrzej Chrenowski

Jak wynika z ekspertyzy Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej, na koniec 2015 r. w trzech puszczańskich nadleśnictwach przy wszystkich szlakach komunikacyjnych znajdował się posusz świerkowy (drzewa jeszcze zasiedlone przez korniki, które niedługo będą martwe, oraz te już opuszczone i martwe) o łącznej masie szacowanej na 870 tys. m³ - dla zobrazowania, gdyby taką ilość drewna ułożyć w typowe stosy, miałyby one długość ponad tysiąca kilometrów. Z kolei masę zasiedlonych i martwych świerków przy samych trasach turystycznych w lasach nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka oceniano na prawie 270 tys. m³.
To nie wszystko, bo w puszczy jest jeszcze mnóstwo innych martwych drzew niż świerki, które padły ofiarą różnych szkodników, chorób lub suszy.

Bezpieczeństwo a swobodny dostęp.
W takiej sytuacji nadleśniczowie powinni, zgodnie z przepisami, albo zamknąć dostęp do najbardziej niebezpiecznych miejsc, albo usuwać drzewa stanowiące największe zagrożenie. W Nadleśnictwa Białowieża, szczególnie dotkniętym problemem rozpadu drzewostanów, oznaczałoby to praktycznie zakaz wstępu do większości najpopularniejszych wśród mieszkańców i przyjezdnych zakątków (95 tys. m³ martwych świerków przy samych szlakach turystycznych). Skalę potencjalnego zagrożenia obrazują dane z ostatniego lotniczego skanowania laserowego, przeprowadzonego w lipcu 2015 r. przez naukowców z Instytutu Badawczego Leśnictwa w ramach trwającego projektu LIFE+ ForBioSensing PL (czerwone pola to większe skupiska stojących przy szlakach komunikacyjnych martwych drzew o takiej wysokości, że przewracając się mogłyby upaść na daną drogę czy ścieżkę). Kolejne zdjęcia i pomiary zostaną wykonane w czerwcu tego roku.
 


W Nadleśnictwie Białowieża jest już ponad 60 tys. martwych świerków stojących wzdłuż dróg i szlaków. Drzewa te w każdej chwili mogą się przewrócić zagrażając bezpieczeństwu turystów i okolicznych mieszkańców.

Zakazy wstępu są rozwiązaniem ostatecznym i niepopularnym, ponieważ z dróg i ścieżek w puszczańskich nadleśnictwach korzystają codziennie okoliczni mieszkańcy, a do tego wielu turystów, zwłaszcza w sezonie letnim. Dlatego leśnicy chcąc zapewnić bezpieczeństwo korzystającym ze szlaków w Puszczy Białowieskiej przede wszystkim usuwając te martwe drzewa, które stanowią potencjalnie największe zagrożenie. Oznacza to punktowe, ograniczone cięcia sanitarne, z pozostawieniem ogromnej większości obalonych drzew na miejscu do naturalnego rozkładu. Takie zabiegi, minimalizujące ryzyko nieszczęśliwego wypadku, systematycznie wykonywane są m.in. w pasie drogi z Hajnówki do Białowieży w Rezerwacie Krajobrazowym Władysława Szafera - w uzgodnieniu z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Białymstoku oraz Powiatowym Komendantem Straży Pożarnej i Zarządem Dróg Powiatowych w Hajnówce.
 


fot. Marek Matecki
 

Nie ma i nie będzie rzekomej „wycinki puszczy".
Pojawiające się stwierdzenia niektórych organizacji pozarządowych lub mediów o „wycince Puszczy Białowieskiej" są całkowicie nieprawdziwe. Przede wszystkim, sprawa w ogóle nie dotyczy Białowieskiego Parku Narodowego (10,5 tys. ha), chroniącego najcenniejsze fragmenty puszczy. Z kolei każde z trzech nadleśnictw LP, jakie zarządzają pozostałą  - poza parkiem – częścią puszczy po polskiej stronie, działa w oparciu m.in. o obowiązujący dla niego plan urządzenia lasu na lata 2012-2021, plan zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska PLC200004 z 6 listopada 2015 r. (obejmuje wszystkie nadleśnictwa w Puszczy Białowieskiej), a Białowieżę i Browsk dodatkowo wiąże decyzja dyrektora generalnego LP z 31 marca 2016 r. wyodrębniająca na ich terenie tzw. obszary referencyjne.

Nakładające się reżimy ochrony sprawiają, że w praktyce całkowicie wyłączonych z użytkowania lub użytkowanych w stopniu minimalnym jest aż 65,5 proc. powierzchni puszczańskich nadleśnictw (w Białowieży, Browsku i Hajnówce znajduje się blisko 10,2 tys. wydzieleń leśnych o powierzchni w sumie 34,5 tys. ha, które spełniają co najmniej jedno kryterium: są w rezerwacie, na obszarze referencyjnym, na siedlisku wilgotnym, mają drzewostan w wieku ponad 100 lat – a wszędzie tam obowiązują wyłączenia lub znaczne ograniczenia). Kluczowe znaczenie ma też ustanowiony przez RDOŚ w Białymstoku plan zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000, który obowiązuje trzy puszczańskie nadleśnictwa. Zgodnie z nim, leśnicy powinni prowadzić wiele działań o charakterze aktywnej ochrony przyrody, by zachować cenne siedliska (takie zabiegi realizowane są również w parkach narodowych). Na przykład wycinać wybrane drzewa, które hamują naturalne odnowienia albo są inkubatorem groźnych szkodników czy chorób, zwalczać obce gatunki inwazyjne zagrażające gatunkom chronionym, odkrzaczać czy wykaszać wskazane śródleśne polany lub łąki itp.

W przypadku Nadleśnictwa Białowieża, aneks do jego planu urządzenia lasu, zatwierdzony przez ministra środowiska 25 marca 2016 r., przywrócił tej jednostce utraconą wcześniej możliwość dalszego prowadzenia działań z zakresu aktywnej ochrony przyrody, a więc wykonywania obowiązujących przepisów (zwiększył ilość możliwego do pozyskania tam drewna do maksymalnie 188 tys. m³ w przeciągu 10 lat, czyli w praktyce o ok. 120 tys. m³ pozostałych do wykorzystania w ciągu pięciu i pół roku trwania jeszcze aktualnego planu). Obecnie białowieskie nadleśnictwo koncentruje się na cięciach sanitarnych niezbędnych dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, czyli usuwa martwe drzewa zagrażające ludziom, stojące wzdłuż szlaków komunikacyjnych i turystycznych (zwłaszcza, jeśli takie drzewa ograniczają przejezdność dróg przeciwpożarowych) oraz przy miejscach wypoczynku i parkingach leśnych.


Zakończono I etap prac inwentaryzacyjnych w Puszczy Białowieskiej

Zakończono I etap prac terenowych, mających na celu zebranie informacji na temat bogactwa przyrodniczego Puszczy Białowieskiej.

Te ważne badania, pozwolą porównać różnorodność biologiczną na terenie Białowieskiego Parku Narodowego, rezerwatów przyrody oraz obszarów, na których prowadzona jest gospodarka leśna.

Było to przedsięwzięcie niezwykle ambitne, na skalę dotychczas nieznaną, nie tylko w Lasach Państwowych, ale i w całej Polsce. Ponad 70 leśników oraz specjalistów z różnych dziedzin przyrodniczych, rekrutowanych z całej Polski, przeprowadziło prace badawcze na około 1400 powierzchniach monitoringowych. Pomimo iż ostępy i mokradła Puszczy nie ułatwiały badań, prowadzono je z wielką starannością, metodami jak najmniej naruszającymi środowisko. Na tym etapie prac, badano występowanie szeregu ptaków, owadów i roślin w Puszczy Białowieskiej. Oprócz tego pobrano próbki gleby i scioły, po to, żeby określić zawartość węgla. Wyłożono również pułapki, służące badaniu populacji owadów z rodziny biegaczowatych, żyjących na powierzchni gleby i będących wskaźnikiem jakości środowiska.

Już pierwszy etap inwentaryzacji ujawnił, że na terenie lasów gospodarczych, występują takie gatunki roślin i owadów, które wcześniej nie były odnotowywane na tym obszarze. Pomiar drzewostanów potwierdza katastroficzne informacje dotyczące zamierania świerka na masową skalę. Obecnie trwa opracowywanie i analizowanie  zebranych wyników. Jednak już teraz wiadomym jest, że końcowy raport będzie zawierał szereg nowych i wartościowych informacji dotyczących przyrody Puszczy Białowieskiej.

Kolejny, prawie 3 tygodniowy etap badań terenowych, rozpocznie się w ostatnim tygodniu czerwca br.


Udostępnienie obszarów referencyjnych w Puszczy Białowieskiej

Okoliczni mieszkańcy i turyści mogą swobodnie korzystać z tzw. powierzchni referencyjnych w nadleśnictwach Białowieża i Browsk w Puszczy Białowieskiej.

W odpowiedzi na postulaty lokalnej społeczności oraz samorządów, dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski wydał 20 kwietnia br. potwierdzającą ten stan rzeczy decyzję.
Dwa obszary referencyjne o łącznej powierzchni 5610,7 ha w nadleśnictwach Białowieża i Browsk zostały utworzone 31 marca tego roku na mocy decyzji dyrektora generalnego LP jako tereny wyłączone z gospodarki leśnej i poddanie de facto ochronie ścisłej. 

Była to realizacja obietnicy ministra środowiska, który zaproponował kompromisowe podejście do problemu wielkiej gradacji kornika w Puszczy Białowieskiej i masowego zamierania całych jej połaci: 1/3 najcenniejszych przyrodniczo powierzchni w tej części puszczy, jaka znajduje się w zarządzie nadleśnictw LP (istniejące rezerwaty plus wspomniane obszary referencyjne), zostanie pozostawiona bez ingerencji leśników; na pozostałych 2/3 leśnicy będą prowadzili cięcia sanitarne, usuwając zasiedlone przez korniki drzewa, by wyhamować inwazję szkodników i ocalić żywe jeszcze drzewa.

Aby obserwowanie przebiegu naturalnych procesów przyrodniczych, czego domagały się organizacje pozarządowe, było jak najmniej zakłócone przez czynniki zewnętrzne, dyrektor generalny LP polecił nadleśniczym ograniczyć dostęp do obszarów referencyjnych - z wyjątkiem dla osób prowadzących tam badania naukowe. Podyktowane to było też względami bezpieczeństwa: są to tereny najmocniej dotknięte plagą kornika, z dziesiątkami tysięcy martwych, uschłych świerków, które – według naukowców – będą się wywracać w ciągu najbliższych 5-10 lat, stwarzając zagrożenie dla ludzi.

Przedstawiciele władz okolicznych gmin oraz mieszkańcy zdecydowanie opowiedzieli się jednak za powszechną dostępnością obszarów referencyjnych, wskazując, że są to tereny, z których często korzystają osoby zbierające grzyby, jagody czy pozyskujące drewno opałowe, a także popularne wśród turystów. Dlatego, po spotkaniu 19 kwietnia z samorządowcami z powiatu hajnowskiego w Warszawie, dyrektor generalny LP wydał decyzję, na mocy której ograniczenia w udostępnianiu obszarów referencyjnych nie dotyczą „prowadzenia badań naukowych, uprawiania rekreacji i turystyki oraz zbieractwa na własne potrzeby płodów runa leśnego". Jednocześnie zobowiązał dyrektora RDLP w Białymstoku oraz nadleśniczych z Browska i Białowieży do przedsięwzięcia wszelkich możliwych prawnie działań ograniczających zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi korzystających z tych terenów. O ryzyku związanym z przebywaniem w obumarłych drzewostanach miejscowi leśnicy będą ostrzegali m.in. na tablicach informacyjnych i w lokalnych mediach.

Konrad Tomaszewski poinformował też białowieskich samorządowców o wdrażanym w LP pilotażowym programie, który ułatwi realizację wielu wspólnych przedsięwzięć w oparciu o środki Lasów i samorządów.

W najbliższym czasie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie, a władze gmin z Puszczy Białowieskiej mają przedstawić listę projektów w zakresie m.in. budowy lub remontów dróg czy tworzenia nowoczesnej infrastruktury turystycznej, w których Lasy Państwowe mogłyby uczestniczyć. Wójtowie, burmistrzowie i starosta hajnowski z zadowoleniem przyjęli decyzję o udostępnieniu obszarów referencyjnych dla mieszkańców i turystów, dziękowali też za dotychczasową współpracę z nadleśnictwami i zaangażowanie LP w przedsięwzięcia na rzecz poprawy warunków życia mieszkańców Puszczy Białowieskiej, rozwoju gospodarczego i turystycznego regionu.


Zakaz wstępu do lasu

Z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego, związane z występowaniem znacznej liczby martwych drzew, na terenie Nadleśnictwa Hajnówka wprowadzony został okresowy zakaz wstępu do lasu.

Zakazem objęto niektóre leśne szlaki, m.in. zielony i niebieski. Niebezpieczne tereny zostały oznaczone żółtymi tablicami z napisem "zakaz wstępu". Złamanie zakazu będzie traktowane jako wykroczenie.